Zuzanna Kołodziejczyk wygrała w 2013 roku trzecią edycję Top Model. Zuza rywalizowała tam między innymi z Marcelą Leszczak, byłą partnerką Michała Koterskiego, z którą aktor doczekał się syna. Trzecia edycja show była ostatnią, w której brały udział tylko dziewczyny.

Co ciekawe, Zuzanna Kołodziejczyk faktycznie związała swoją przyszłość z modelingiem, co nie zawsze idzie w parze z wygraniem tego programu. W branży działa do dziś i chyba dobrze jej idzie. Co więcej, dziewczyna prowadzi Instagram, gdzie obserwuje ją ponad 300 tys. użytkowników. 

Michał Wiśniewski nie może się nachwalić Dominiki Tajner. Byli małżonkowie wiele sobie zawdzięczają

Jak naprawdę wygląda program Top Model?

Nie da się nie zauważyć, że w Top Model, jak w większości tego typu programów, aż roi się od tkliwych historii uczestników. Oglądając program ma się aż wrażenie, że nikt bez wielkich życiowych rozterek nie ma szans w show, a wzruszająca historia zwiększa twoje szanse na sukces, nawet gdy jest się - jak na modelkę - zbyt niskiego wzrostu na przykład.

Popularne wiadomości teraz

Małgorzata Rozenek - Majdan zagrożona. Jedna z uczestniczka nie przebiera w środkach

Rząd planuje prezent finansowy dla emerytów w nowym roku. Co to będzie?

Ciało studentki znaleziono na balkonie. Już wiadomo, co się stało

Co mała Nena dostała w prezencie od ukochanej babci Magdy Gessler? To jest najbardziej praktyczny prezent

Zuza Kołodziejczyk na swoim Instagramie postanowiła poruszyć ten temat i powiedziała, jak to naprawdę wygląda w programie. 

Coś Wam jeszcze zdradzę. Wiecie dlaczego to czasem wygląda tak, jakby wszyscy uczestnicy reality show mieli jakieś „smutne historie”, które na siłę próbują sprzedać w telewizji? To akurat wiem z własnego doświadczenia, więc mogę się podzielić. W telewizorze to zawsze wygląda tak, jakby uczestnicy programu zwierzali się w samotności do kamery. Tyle, że oni tam nigdy sami z kamerą nie zostają. Jeśli ktoś myśli, że to tak działa, że sobie siadasz i wygłaszasz orędzie to sorry, ale nie. Zawsze na nagraniu serki naprzeciwko siedzi ktoś z produkcji i o te „smutne historie” wypytuje.

Makijażystka odmłodziła 80-letnią klientkę o kilkadziesiąt lat. Jej zmiana robi wrażenie

Okazuje się więc, że to realizatorzy programu wymuszają na uczestnikach otwartość i zwierzanie się, co często trwa bardzo dużo czasu, a w materiale wykorzystuje się na przykład jedno, czy kilka zdań z całej gamy wypowiedzianych słów. Modelka zuważyła też, że im ktoś jest bardziej szczery, tym mu się to bardziej "opłaca".

Wiem to, bo to przeżyłam. A uwierzcie mi – siedzi tam ktoś, kto umie zadawać pytania i może Cię ciągnąć za język aż do skutku (co może trwać godzinę, ale widzowie zobaczą potem 3 zdania). Nie żalę się, bo nie mam na co – po prostu tak to działa. Warto zdawać sobie z tego sprawę. Telewizja kocha „smutne historie”, bo widzowie ja kochają. Są emocje, więc człowiek się angażuje. No i widać siłę telewizji, która otwierając swoje drzwi odmienia czyjąś „smutną historię”. Jasne, że zdarzają się tacy uczestnicy, którzy te emocje próbują wykorzystać na siłę. Obstawiam jednak, że większość po prostu odpowiada na zadawane im pytania, bo nikt z programu odpaść szybko nie chce.

post na Instagramie Zuzanny Kołodziejczyk

Co ciekawe, post na Instagramie Zuzanny Kołodziejczyk szybko zniknął z jej profilu (po sieci krązy jednak jego screen). Czyżby produkcja show miała problem z tym, co wyjawiła zwyciężyni 3. edycji programu?

Dziękujemy Ci za przeczytanie artykułu do końca. Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na kolezanka.net

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Klęska Sylwii Grzeszczak w „The Voice Poland”. Fani są zażenowani poziomem jej grupy

  2. Kobieta bez zębów publikuje w sieci swoje metamorfozy. Jej filmiki to hit sieci

  3. Ostatnia cyfra roku Twojego urodzenia zdradza prawdę o tym jaka jesteś. Sprawdź to

  4. Makijażystka odmłodziła 80-letnią klientkę o kilkadziesiąt lat. Jej zmiana robi wrażenie

  5. Na plecach kobiety pojawił się bąbel z dziurką. Co to było? Diagnoza powaliła ją na kolana