Na 26. Konferencji Klimatycznej ONZ w Glasgow książę Wilhelm i księżna Katarzyna pojawili się z broszkami w kształcie czerwonych maków. Inni członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej również nosili te odznaczenia. Oto historia ich pojawienia się.

Co roku na początku listopada na klapach członków rodziny królewskiej kwitną czerwone maki. W tym okresie w Wielkiej Brytanii i krajach Wspólnoty Narodów odbywają się wydarzenia z okazji Dnia Pamięci poległych żołnierzy Wspólnoty Brytyjskiej, który obchodzony jest w niedzielę najbliższą do 11 listopada. Tradycja uczczenia pamięci żołnierzy poległych w I wojnie światowej pojawiła się w 1919 roku, rok po podpisaniu Rozejmu w Compiègne – porozumienia o zaprzestaniu działań wojennych między przedstawicielami Niemiec i krajów Ententy. Pamiątkowe broszki z kwiatami zaczęto nosić nie od razu, ale dopiero w 1921 roku, wraz z pojawieniem się Królewskiego Legionu Brytyjskiego, który zapewnia wojsku pomoc finansową, społeczną i psychologiczną i który jako swój symbol wybrał akurat czerwony mak.

Elżbieta II
Elżbieta II
Getty Images

Czerwony mak kojarzy się ze spokojem i żalem od czasów Homera. Według mitologii greckiej bóg snu Hypnos stworzył szkarłatny kwiat, by pocieszyć boginię płodności i rolnictwa Demeter, zaniepokojoną porwaniem jej córki Persefony przez władcę podziemi Hadesa. Demeter jest często przedstawiana z makiem w dłoniach, jak również nazywana jest Mekona (od greckiego słowa mecon - mak). Według innych wierzeń mak wyrósł ze łez bogini piękna Wenus, które wylała nad zmarłym Adonisem.

Jednak mak jako symbol Królewskiego Legionu Brytyjskiego powstał nie pod wpływem mitów, ale spontanicznie. W czasie I wojny światowej na polach Flandrii wyrosły i rozkwitły czerwone maki, które spłonęły w wyniku nieprzerwanych bombardowań, otaczając groby pochowanych żołnierzy. Byli zaskoczeni, gdy znaleźli Johna McCrae, który służył jako chirurg polowy w drugiej bitwie pod Ypres, który później poświęcił wiersz „Na polach Flandrii” zjawisku przyrody, które stało się hymnem narodowego oporu.

Popularne wiadomości teraz

One znacznie skracają lata: modne fryzury dla pań po 60-tce

Kobieta opowiedziała o objawach ciąży, o których nikt nie mówi. Jej filmik na TikToku stał się hitem

Test obrazkowy. To, jakie zwierzę widzisz na tym obrazku, zdradza jaką osobą jesteś

Nietypowa uwaga w dzienniczku ucznia i niespodziewana odpowiedź mamy. Takiej reakcji na słowa katechety nikt się nie spodziewał

Księżna Katarzyna
Księżna Katarzyna
Getty Images

Po wojnie amerykańska profesor i humanistka Moina Michael napisała odpowiedź dla Johna McCrae – wiersz „We Will Keep the Faith”, w którym przysięgła, że ​​zawsze będzie nosić czerwony mak na znak pamięci. Oczywiście maki nie były prawdziwe: Michael uszyła je z jedwabiu i sprzedała osobom, które chcieli wesprzeć tą inicjatywę, przekazując dochody od sprzedaży na rzecz ubezwłasnowolnionych weteranów wojennych. Pomogła jej w tym francuska nauczycielka Madame Guerin, która podczas pobytu w Londynie spotkała lorda Heigla, jednego z założycieli i pierwszego prezydenta legionu. Pomógł skalować słuszną sprawę: zamówił partię 9 milionów jedwabnych maków do lokalnej fabryki, którą legion sprzedał w ramach pierwszego Poppy Call, zbierając darowizny w wysokości 106 000 funtów.

Po pewnym czasie zaczęto wytwarzać broszki z kwiatami w fabrykach w Richmond i Aylesford. Obecnie 40 000 wolontariuszy rozdaje ponad 40 milionów broszek, niektóre dostępne w cenach od 3 do 300 funtów, w zależności od materiału (tkanina, emalia lub złoto), podczas gdy inne są bezpłatne, w imieniu Pałacu Kensington.

Camilla, księżna Kornwalii
Camilla, księżna Kornwalii
Getty Images

Członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej działają tu bardziej jako ambasadorzy ruchu, motywując swoich poddanych do kupowania takich broszek. Co więcej, noszą je nie tylko w przeddzień Dnia Pamięci Poległych, ale także w rocznicę konkretnej bitwy, a także w Dzień ANZAC (święto narodowe na cześć Korpusu Armii Australii i Nowej Zelandii).

Na Elżbiecie II często można zobaczyć pięć maków jednocześnie: mówią, że w ten sposób królowa czci pamięć zmarłych przedstawicieli trzech rodzajów sił zbrojnych (wojska, marynarki wojennej i lotnictwa), a także kobiet i cywilów . Jej kwiatowe broszki są tradycyjne – pięć jedwabnych płatków i czarny rdzeń, z którego czasami wyrastają diamentowe i perłowe łodygi.

Meghan Markle
Meghan Markle
Getty Images

Maki z tkaniny noszą również spadkobiercy Elżbiety II, a księżna Katarzyna ma specjalną szkarłatną broszkę od swojej babci. W czasie II wojny światowej Valerie Glassborough pracowała jako oficer szyfrujący w Bletchley Park, gdzie w szczególności odszyfrowywano wiadomości, które wpływali na przebieg działań wojennych. Na cześć harcerzy, w 2019 roku ukazała się emaliowana broszka z makiem Codebreakers, w której księżna Katarzyna pojawiła się na paradzie z okazji Dnia Pamięci (Memorial Day), która natychmiast zniszczyła witrynę sprzedaży.

Getty Images

Na pytania o to, jaki mak nosić (emaliowany lub z tkaniny), w jakiej ilości (jeden, trzy lub pięć), po której stronie (lewej lub prawej), na jakim ubraniu (czarnym lub kolorowym) i czy można wybrać nie broszkę, ale na przykład breloczek lub naszyjnik, nie ma żadnej odpowiedzi. „Najlepszym sposobem noszenia maku jest nosić go z dumą” – czytamy w wytycznych Royal British Legion.

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Klęska Sylwii Grzeszczak w „The Voice Poland”. Fani są zażenowani poziomem jej grupy

  2. Kobieta bez zębów publikuje w sieci swoje metamorfozy. Jej filmiki to hit sieci

  3. Ostatnia cyfra roku Twojego urodzenia zdradza prawdę o tym jaka jesteś. Sprawdź to

  4. Makijażystka odmłodziła 80-letnią klientkę o kilkadziesiąt lat. Jej zmiana robi wrażenie

  5. Na plecach kobiety pojawił się bąbel z dziurką. Co to było? Diagnoza powaliła ją na kolana