Kiedyś zajmował się współpracą z policją i poszukiwaniem zaginionych osób. Teraz, w dobie pandemii ma dużo więcej pracy. Przepowiada politykę, stan zdrowia pacjentów, sytuację na granicy, a także pogodę i święta. 

Joanna Jarmołowicz nie chce zostać Panią Królikowską? Pojawił się kryzys w związku

Tym razem Krzysztof Jackowski postanowił na swoim kanale odnieść się do tego co czeka Polaków już za miesiąc, kiedy nastanie pora Bożego Narodzenia.

Czy święta będą spokojne: na pewno będą inne i na pewno, jeżeli zasiądziemy do stołu wigilijnego, to będziemy się martwili, będziemy niepewni, będziemy niespokojni. "To" się zaczęło

Popularne wiadomości teraz

Niebywała wpadka językowa Mateusza Morawieckiego

Nie miał czerwonych włosów i kolczyków: Michał Wiśniewski opublikował zdjęcie z młodości (FOTO)

Dziewczyna na TikToku opowiedziała, jak naprawdę wygląda wizyta w „Pytaniu na śniadanie”

Quiz: wybierz drzewo i poznaj swoją dominującą cechę charakteru

Niestety jasnowidz nie ma dla nas dobrych wieści. Wszystko wskazuje na to, że te święta nie będą spokojne, a wszystko upłynie pod znakiem konfliktów politycznych i braku stabilności w państwie.

Kiedy dzieje się coś historycznego, niekoniecznie dobrego, rzeczy dzieją się jedne po drugich i wydaje się, że są sumą wypadków. Wydaje się, że nic się nie dzieje, że to przeminie. Ale problemy narastają, a my nadal uważamy, że wszystko minie. Jesteśmy w takim momencie i możemy błędnie odczytywać i rozumieć wiele rzeczy, ponieważ jeśli idzie coś według pewnego planu, to nie zawsze wrogowie oczywiści są nimi, a nie zawsze przyjaciele pozorni są rzeczywistymi przyjaciółmi. Musimy to brać pod uwagę, bo na świecie trwa wyraźne przetasowanie wartości, przyjaźni, różnych struktur zależności międzypaństwowych. Ktoś powiedział: wielki reset. Ale można powiedzieć: wielkie bankructwo (…). Jesteśmy właśnie w tak zwanym bankructwie. Musi być przemeblowanie, przebudowanie całego układu międzynarodowego – i w przyjaźni, i w interesach. A też robi się czystki w tym, co przeszkadza w budowaniu nowego porządku. To jest najtrudniejszy moment dla nas, bo jest najbardziej brutalny (…)

Wypowiedź Jackowskiego nie napawa optymizmem. Po wielu miesiącach braku stabilizacji oczekiwalibyśmy raczej spokoju i ciszy, jednak nie możemy na nią póki co liczyć.

Nie traktujmy wszystkich rzeczy w sposób oczywisty, nie traktujmy wszystkiego, co się mówi, w sposób jednoznaczny. Dzieją się rzeczy, które mamy odbierać niepokojąco, ale tak się nam o nich mówi, że my nie zadajemy pytań, a traktujemy je jako fakt, z którym musimy sobie radzić. Radzić sobie trzeba, ale nie znaczy to, że nie mamy zadawać pytań

Jesteście już gotowi na Boże Narodzenie?

Dziękujemy, że przeczytałaś nasz materiał.

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.net

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Klęska Sylwii Grzeszczak w „The Voice Poland”. Fani są zażenowani poziomem jej grupy

  2. Kobieta bez zębów publikuje w sieci swoje metamorfozy. Jej filmiki to hit sieci

  3. Ostatnia cyfra roku Twojego urodzenia zdradza prawdę o tym jaka jesteś. Sprawdź to

  4. Makijażystka odmłodziła 80-letnią klientkę o kilkadziesiąt lat. Jej zmiana robi wrażenie

  5. Na plecach kobiety pojawił się bąbel z dziurką. Co to było? Diagnoza powaliła ją na kolana