Monika Miller całkiem niedawna zaskoczyła fanów swoim niezwykłym zdjęciem, na którym demonstruje swój niewielki brzuszek. Od razu pod postem celebrytki pojawiły się gratulacje od fanów. Myśleli, że dziewczyna jest w ciąży. Jak się później okazało, brzuszek wcale nie świadczy o tym, że Monika Miller spodziewa się dziecka. Gwiazda jest poważnie chora. 

Aktorka Joanna Koroniewska zdradziła, gdzie spędzi święta w tym roku: wybrała do tego niezwykłe miejsce

Ostatnio w studio "Dzień Dobry TVN", Monika szczerze opowiedziała o tym, co jej dolega. Jak się okazuje, piosenkarka ma śródmiąższowe zapalenie płuc. 

Zaczęły się bóle migrenowe, do których najpierw doszło zapalenie zatok, potem zapalenie tchawicy, a na koniec zapalenie krtani. I tak to poszło lawinowo. Najpierw przepisano mi jeden antybiotyk, potem dodano kolejny. Kiedy antybiotykoterapia nie przynosiła skutków, włączono sterydy - mówi o pierwszych objawach Monika Miller. 

Popularne wiadomości teraz

Fortuna spadnie z nieba: znaki zodiaku będą miały wielkie szczęście i sukces w nowym roku

Jak mieszka Barbara Kurdej-Szatan? Nie tak wyobrażaliśmy sobie jej dom

Wybierz jedną śnieżynkę i odkryj swoje ukryte pragnienia

Depilowała się od 10 roku życia, aż w końcu wyrzuciła maszynkę do golenia. Jak wygląda dziś?

Na początek 25-latka myślała, że ma koronawirusa, natomiast testy wykluczyły zakażenie Covid-19. 

Brzuch po dwóch ciążach i twarz bez makijażu: Sonia Bohosewicz pokazuje jak ćwiczy jogę

(...) Wstawałam rano i zamiast zacząć dzień, nie wiem, od umycia zębów, zjedzenia śniadania czy wypicia szklanki wody, biegłam do nebulizatora. Jeden steryd, drugi steryd, kwas hialuronowy. Musiałam inhalować się przez minimum kwadrans, żeby móc złapać oddech jak normalny człowiek. To trwa już półtora miesiąca i nadal nie wiadomo do końca, co mi jest - powiedziała Monika. 

Miller wyznała, że w głowie rodziły się różne myśli.

Wszystkie badania wyszły dobrze. Kilka dni temu miałam jednak moment załamania. Powiedziałam mamie i babci, że chcę jechać na ostry dyżur, żeby zrobili mi dziurę w tchawicy, która umożliwi mi normalne oddychanie, albo żeby podłączyli mnie do aparatury wspomagającej oddychanie. Bałam się, że mam zapadnięte płuco, albo że mam jakiś guz. W głowie rodziły się różne myśli. A ja potrzebuję głosu do pracy. Wszystko zaczynało stawać na głowie.

Celebrytka wyznała, jak leczy się teraz. Okazuje się, że śródmiąższowe zapalenie płuc leczy się głównie sterydami.

Umówiłam się na wszystkie możliwe badania: tomografia zatok, płuc, rentgen płuc. I to tomografia wskazała przyczynę. Okazało się, że to śródmiąższowe zapalenie płuc, które leczy się głównie sterydami. Teraz jestem na trzech sterydach, trzech inhalatorach i dodatkowych lekach, które pomagają mi funkcjonować. To wszystko, jak widać na zdjęciu, które opublikowałam, mocno odbija się na moim organizmie.

A ty co myślisz na ten temat?

Dziękujemy Ci za przeczytanie artykułu do końca. Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na kolezanka.com

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Klęska Sylwii Grzeszczak w „The Voice Poland”. Fani są zażenowani poziomem jej grupy

  2. Kobieta bez zębów publikuje w sieci swoje metamorfozy. Jej filmiki to hit sieci

  3. Ostatnia cyfra roku Twojego urodzenia zdradza prawdę o tym jaka jesteś. Sprawdź to

  4. Makijażystka odmłodziła 80-letnią klientkę o kilkadziesiąt lat. Jej zmiana robi wrażenie

  5. Na plecach kobiety pojawił się bąbel z dziurką. Co to było? Diagnoza powaliła ją na kolana