Dariusz Siatkowski był zdolnym studentem aktorstwa. Zaraz po ukończeniu szkoły był przyjmowany do ról kinowych, ale przede wszystkim - teatralnych. To tam właśnie czuł się jak ryba w wodzie. 

Szerszej publiczności dał się poznać jako Paweł Zawada, czyli przystojny student w filmie Kogel-mogel. Aktor miał wtedy 28 lat i wydawałoby się, że kariera aktorska stoi przed nim otworem. Niczego mu nie brakowało. Był przystojny i bardzo zdolny. Na popularność nie było trzeba długo czekać. Zwłaszcza gdy wprowadzano film do telewizji, wszyscy kojarzyli Dariusza Siatkowskiego jako Pawła Zawadę. I to było dla niego ogromnym utrapieniem.

Dariusz Siatkowski jako Paweł Zawada, mąż Kasi w filmie Galimatias, czyli kogel-mogel II

Wycinek gazety z ubiegłego stulecia podbija internet. To tam napisano, jak będzie wyglądał rok 2022

Więzień jednej roli

Aktor był tak bardzo kojarzony ze swoją postacią z kultowej komedii, że reżyserzy nie chcieli go obsadzać w innych głównych rolach filmowych. Artysta wciąż występował w teatrze i nie brakowało mu ról epizodycznych w serialach czy filmach, jednak dla ambitnego aktora - to było wciąż za mało.

Popularne wiadomości teraz

Piotr Żyła i Marcelina Ziętek już nie razem? Po tym nagraniu nie ma wątpliwości

Mężczyzna zapytał swoją papugę czy go kocha. Takiej odpowiedzi się nie spodziewał

Eksperci stworzyli portrety dzieci z rodziny królewskiej. To właśnie tak będą wyglądać jak dorosną

Agnieszka Woźniak-Starak z nową fryzurą. W takim wydaniu wygląda jak 15-latka

Reżyserzy trochę boją się mnie obsadzać, bo ciągle kojarzę się wszystkim z Pawłem. Nie wiem, czy kiedykolwiek się od niego uwolnię - wyznał niegdyś aktor w miesięczniku "Film".

Z okazji 20-lecia filmu, w 2008 roku aż dwie stacje wyemitowały filmy "Kogel-mogel" i "Galimatias, czyli kogel-mogel II". Dziennikarze na każdym kroku pytali się Dariusza Siatkowskiego o rolę Pawła. Nikt nie był zainteresowany aktualnymi projektami artysty.

Tajemnicza i nagła śmierć

Nie wiadomo co się dokładnie stało, ale latem 2008 roku znaleziono 48-letniego wówczas artystę martwego w swoim pokoju hotelowym, który wynajmował na potrzeby zdjęć do serialu "Fala zbrodni", który miał być jego wielkim powrotem i odcięciem się od starej roli. Co się stało? Wiadomo tyle, że aktor był wtedy przeziębiony i jest szansa, że przyczyną śmierci były powikłania po przyjęciu zbyt dużej ilości środka na infekcję górnych dróg oddechowych.

Dariusz Siatkowski na planie serialu Fala zbrodni/Żukowski /AKPA

Sieć obiegło krępujące zdjęcie córki Pawła Kukiza. „Zdjęcie miało być do pasa”

Nie brakowało również spekulacji na temat tego, że aktor miał depresję i mógł popełnić samobójstwo przez przedawkowanie alkoholu i narkotyków. Jednak ta wersja nie spodobała się bliskim aktora, którzy głęboko negowali tę opcję. 

Morderstwo także wykluczono, bowiem pokój aktora był zamknięty od środka i wejść do niego mogła tylko obsługa hotelu.

Oczywiście zrobiono śledztwo w tej sprawie, jednak nie było żadnego oficjalnego komentarza prokuratury, a media, nie podając jednak źródła, pisały, że akta sprawy zaginęły.

Aktor zmarł jako singiel bez dzieci, a więc nie miał też na tyle bliskiej osoby, by ktoś mógł potwierdzić, jak naprawdę psychicznie czuł się Dariusz Siatkowski przed śmiercią.

Dziękujemy Ci za przeczytanie artykułu do końca. Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na kolezanka.net

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Klęska Sylwii Grzeszczak w „The Voice Poland”. Fani są zażenowani poziomem jej grupy

  2. Kobieta bez zębów publikuje w sieci swoje metamorfozy. Jej filmiki to hit sieci

  3. Ostatnia cyfra roku Twojego urodzenia zdradza prawdę o tym jaka jesteś. Sprawdź to

  4. Makijażystka odmłodziła 80-letnią klientkę o kilkadziesiąt lat. Jej zmiana robi wrażenie

  5. Na plecach kobiety pojawił się bąbel z dziurką. Co to było? Diagnoza powaliła ją na kolana