Po śmierci Krzysztofa Krawczyka na jaw wychodzą kolejne problemy dotyczące jego rodziny. Od wielu miesięcy trwa sądowa batalia wdowy i jedynego syna. Teraz światło dzienne ujrzały problemy "przyszywanej" córki artysty.

Przeczytaj także:

Natalia Siwiec chwali się nowo zakupionym domem. Robi wrażenie

Sylwia Urbańczyk to jedna z siostrzenic Ewy Krawczyk. Kobieta śpiewała w chórkach Krzysztofa. Po jego śmierci okazało się, że Sylwia nie jest w najlepszej kondycji finansowej. Jej problemy są na tyle poważne, że musi sprzedać dom.

To okazała posiadłość, położona na działce o wielkości 1800 m kw. Dom ma ponad 250 m kw i różne ekologiczne rozwiązania (m.in. panele fotowoltaiczne), które sprawiają, że jego użytkowanie nie będzie wiązało się z wygórowanymi kosztami. Posiadłość można kupić za 1 350 000 zł.

Popularne wiadomości teraz

Gdzie zapomniała biustonosza? Aktorka Wiktoria Gąsiewska zaprezentowała się przed fanami w odważnym stroju

Marcin Mroczek przeszedł prawdziwe nawrócenie. Maryja całkowicie odmieniła jego życie

Natalia Kukulska zrezygnowała z chodzenia do kościoła. Artystka podała powody

Kobieta urodziła od razu 10 dzieci i ustanowiła rekord świata

Sylwia postanowiła wyjawić prawdę i raz na zawsze pozbyć się "łatki" przyszywanej córki artysty.

Przede wszystkim jeszcze raz chciałam zapewnić, że nigdy nie zostałam adoptowana przez Krzysztofa Krawczyka i nie jestem jego adoptowaną córką. Mama nigdy się nas nie zrzekła, wychowywała nas sama. Krzysztof i Ewa uczestniczyli w naszym życiu, ale nigdy nie byli naszymi rodzicami. Oczywiście przez lata łączyły nas serdeczne stosunki, jestem siostrzenicą jego żony. Potem śpiewałam w jego zespole. Ciągle jednak informacja o tym, że Krzysztof był moim ojcem pojawia się w mediach

Jak udało się dowiedzieć "Faktowi" Sylwia wcale nie ma problemów finansowych i nie zamierza przeprowadzać się do ciotki.

Owszem, sprzedaję dom, ale na pewno nie przeprowadzam się do Ewy Krawczyk. To są informacje wyssane z palca. Na pewno też nie sprzedaję domu, bo nie mam za co żyć po śmierci Krzysztofa. Już wcześniej nie występowałam w jego zespole. Prowadzę własną działalność gospodarczą, pracuję na swój własny rachunek i nie potrzebuję pieniędzy po Krzysztofie Krawczyku. Decyzja o sprzedaży domu to moja osobista sprawa

Dziękujemy, że przeczytałaś nasz materiał.

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.net

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Klęska Sylwii Grzeszczak w „The Voice Poland”. Fani są zażenowani poziomem jej grupy

  2. Kobieta bez zębów publikuje w sieci swoje metamorfozy. Jej filmiki to hit sieci

  3. Ostatnia cyfra roku Twojego urodzenia zdradza prawdę o tym jaka jesteś. Sprawdź to

  4. Makijażystka odmłodziła 80-letnią klientkę o kilkadziesiąt lat. Jej zmiana robi wrażenie

  5. Na plecach kobiety pojawił się bąbel z dziurką. Co to było? Diagnoza powaliła ją na kolana