Ostatnio na portalu Papilot.pl pojawił się list od czytelniczki, która była rozżalona faktem, że ma z mężem wspólne konto. Przed ślubem kobieta myślała, że taka opcja będzie najlepszym rozwiązaniem. Nie sądziła jednak, że tym sposobem stanie się w pewnym stopniu niewolnicą męża, który stawia warunki i nie liczy się z jej wydatkami, wręcz zakazując jej kupować sobie czegoś tylko dla siebie.

Jeśli któraś z was stoi teraz przed wyborem, czy założyć z partnerem lub mężem wspólne konto, szczerze odradzam tej decyzji. To był największy błąd, jaki popełniłam. Zarabiam pieniądze, a w ogóle nie mogę ich wydawać na nic. Za każdym razem, kiedy kupuję ubranie, buty, kosmetyk, mój mąż o tym wie i oczywiście robi mi wyrzuty, że za drogo. Mam już tego dość - pisze kobieta.

Zobacz też:

Matka pana młodego nie przyszła na ślub syna. Wszystko przez sukienkę przyszłej synowej

Na uwagę zasługuje fakt, że kobieta zarabia własne pieniądze. Nie jest tak, że ona zajmuje się pracą w domu, a mężczyzna tylko zarabia, choć oczywiście i wtedy takie zachowanie mężczyzny byłoby karygodne, choć wytłumaczałoby fakt, że małżeństwo ma tylko jedno wspólne konto.

Popularne wiadomości teraz

Test psychologiczny na obrazku powie Ci, jaka jest Twoja najlepsza cecha charakteru

Gdzie zapomniała biustonosza? Aktorka Wiktoria Gąsiewska zaprezentowała się przed fanami w odważnym stroju

Marcin Mroczek przeszedł prawdziwe nawrócenie. Maryja całkowicie odmieniła jego życie

Na bycie matką nigdy nie jest za późno: jak wygląda teraz życie kobiety, która po raz pierwszy urodziła w wieku 66 lat?

Pani Paulina postanowiła napisać list, bo dziś już wie, że źle postąpiła i pragnie przed taką decyzją uchronić inne dziewczyny. Kobieta zauważyła, że inną sytuacją byłoby posiadanie jednego wspólnego rachunku na wspólne wydatki i równocześnie posiadanie własnego konta na wydatki osobiste, takie jak ubrania, kosmetyki i inne. Jednak jej mąż, nie chce już zgodzić się na takie rozwiązanie.

Przez pomyłkę wysłał SMS do swojej żony o treści: „Aśka jest tłusta i przytyła po ciąży”. Reakcja żony wzrusza do łez

Skutek tego jest taki, że zdruzgotana żona musi tłumaczyć się z każdego wydatku, jak dziecko, a mąż tymczasem wydaje ich wspólne pieniądze na co chce. Sprawiedliwe? Zdecydowanie nie.

Trudna sytuacja. Co zrobić? Macie jakieś rady? Czy taka sytuacja z opisu nie jest czasem przykładem przemocy ekonomicznej?

Dziękujemy Ci za przeczytanie artykułu do końca. Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na kolezanka.com

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Klęska Sylwii Grzeszczak w „The Voice Poland”. Fani są zażenowani poziomem jej grupy

  2. Kobieta bez zębów publikuje w sieci swoje metamorfozy. Jej filmiki to hit sieci

  3. Ostatnia cyfra roku Twojego urodzenia zdradza prawdę o tym jaka jesteś. Sprawdź to

  4. Makijażystka odmłodziła 80-letnią klientkę o kilkadziesiąt lat. Jej zmiana robi wrażenie

  5. Na plecach kobiety pojawił się bąbel z dziurką. Co to było? Diagnoza powaliła ją na kolana