Ouanya Muaura z kenijskiego miasta Nairobi, przechodząc obok małego hotelu, zwrócił uwagę na bezdomnego – jego rysy wydawały jej się znajome.

Pałac królewski i nowe obowiązki: co zmieni się w życiu Kate Middleton, gdy zostanie królową

Wyobraź sobie jej zdziwienie, gdy zdała sobie sprawę, że ten mężczyzna jest jej przyjacielem z dzieciństwa i kolegą z klasy, Patrickiem Hingu.

Był w strasznym stanie. Patrick spędził na ulicy około 13 lat, nie pamiętał swoich bliskich i cierpiał na uzależnienie od narkotyków.

Popularne wiadomości teraz

Pożegnanie nieuleczalnie chorej właścicielki: konia i psa przywieziono prosto do hospicjum

Właściciele porzucili szczeniaka, ponieważ był „za duży”: historia psiaka, który stał się gwiazdą Instagrama

Emocjonalny spór między małą dziewczynką a jej ojcem. Mamy nadzieję, że wszystko zrozumiał

Genów nie da się oszukać: księżniczka Charlotte jest kopią siostrzenicy księżnej Diany

Jeszcze w szkole zaczął palić papierosy i zażywać miękkie narkotyki, za co został wydalony. Krewni próbowali mu pomóc, a nawet wysłali go do szpitala psychiatrycznego, aby pozbyć się nałogu. Ale to nie pomogło – życie Patricka się pogorszyło.

„Uciekł ze szpitala i poskarżył się na leczenie. Patryk powiedział, że traktowano go jak chorego psychicznie i podano mu odpowiednie leki - powiedziała matka Patryka - Nancy. „Kiedy wyszedł ze szpitala, godzinami błąkał się po mieście zupełnie nago”.

W klinice uzależnienie Patricka tylko się nasiliło - tam uzależnił się od środka psychotropowego. „Nie podawano jej codziennie, ale po zażyciu pigułki poczuł takie uczucie, że zaczął ją spożywać częściej” – mówi Nancy. „Patrick ukradł nawet formularze recept, żeby kupić ten lek”.

Sofa z włosami i toaleta z kryształkami: kilka niepraktycznych projektów. Zdjęcia

Zdając sobie sprawę, że leczenie nie przyniosło rezultatów, mężczyzna opuścił szpital na dobre i osiadł na ulicach Nairobi, przestał dbać o siebie i dalej bezkrytycznie brał narkotyki. Jego matka starała się mu pomóc, przynosiła jedzenie i namawiała go do powrotu do szpitala.

„Nasze spotkania przyciągnęły uwagę wszystkich. Tłum ludzi zgromadził się wokół nas, śmiejąc się i wskazując na nas, gdy jedliśmy. Zaczęli nazywać mnie Mama wa wazimu (matka szaleńca).”

W rozmowie z Wuanyą mężczyzna wyraził chęć opuszczenia ulic i zmiany swojego życia. A ona mu pomogła.

Kobieta przydzieliła kolegę z klasy do centrum rehabilitacji i zebrała fundusze na jego leczenie za pośrednictwem sieci społecznościowych. Po pozbyciu się nałogu Patrick musiał znaleźć coś do zrobienia, aby nie wrócić do swoich starych nawyków. A Ouanya pomógł mu założyć firmę - razem otworzyli mały sklep.

Sposób, w jaki Patrick zmienił się od czasu jego leczenia uzależnień, jest niesamowity. Jest wdzięczny za drugą szansę, jaką dało mu życie.

„Czuję się jak zupełnie inna osoba” – mówi. „Codziennie modlę się do Boga, aby uchronił mnie przed powrotem do mojego starego życia”.

Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na kolezanka.com

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Jasnowidz Jackowski przekazuje ważne informacje "Coś przedostanie się do powietrza"

  2. Ania Wyszkoni nie przypomina już dawnej siebie. Internauci aż grzmią i pytają „Co Pani zrobiła ze swoją twarzą?”

  3. Afera jakich mało. Małgorzata Rozenek - Majdan nie dostała zaproszenia na ślub Miszczaka i Cieślak

  4. Magda Gessler miała wypadek.Restauratorka żyje, uratowała ją jedna rzecz

  5. Wstyd na całej linii. Internauci zażenowani kreacją Polki na wyborach Miss Supranational