Ale jeden mały szczęśliwy zbieg okoliczności - a szczęście nie ma granic.

Pięć znaków zodiaku jest bardziej podatnych na oszukanie niż inne: są gotowi zrobić wszystko dla swoich celów

Nikt nie wiedział, że pies uliczny o imieniu Paidey miał kiedyś kochający dom i rodzinę. Dobroduszna kobieta podniosła czteroletnią chihuahua i zamierzała ją zatrzymać dla siebie. Ale nie poradziła sobie: wydawało się, że Payday wcale nie był szczęśliwy ani wdzięczny za zbawienie. Z powodu charakterystycznego zgryzu, na jego twarzy na zawsze zamarł zły wyraz. A w rodzinie trudno było mu się ustatkować - a nieudana gospodyni zabrała go do sierocińca.

Peydey nie lubił sierocińcu. Był energiczny i mógłby być zabawnym psem, gdyby nie był tak tchórzliwy. Dzieciak Chihuahua był przerażony nowymi ludźmi i sytuacjami. „To mały pies z dużym charakterem” – powiedziała Angela Speed, kierownik ds. PR schroniska. „To całkiem zadziorny pies” – dodała krótką, ale zwięzłą charakterystykę. Ale wściekły kot od wielu lat znajduje lepszą rodzinę - i tak naprawdę jest po prostu ukochanym.

Cztery znaki zodiaku, które nie będą mieli szczęścia do 10 października

Popularne wiadomości teraz

Co mała Nena dostała w prezencie od ukochanej babci Magdy Gessler? To jest najbardziej praktyczny prezent

Podobna do taty czy mamy? Aktorka Tamara Arciuch pokazała swoją córkę

Ola Kwaśniewska odpoczywa w Grecji: opublikowała zdjęcie, gdzie pokazała swoje smukłe nogi

Kenza Zouiten to kobieta, która ma najprzystojniejszego męża na świecie. Tak uważają jej fanki

Chociaż schronisko starało się jak najlepiej znaleźć dla Paide nowych właścicieli, nikt się nim nie interesował. Wtedy Angela zdecydowała, że ​​pięciominutowa chwała nie zaszkodzi temu psu - i kupiła reklamę na antenie poważnego kanału Fox News. Zamierzała znaleźć profesjonalistę, który nie będzie zawstydzony problemami behawioralnymi Chihuahua, który poradzi sobie z treningiem i pomoże psu przystosować się do nowego środowiska.

Ale wszystko potoczyło się znacznie lepiej - iście magiczne. Dosłownie kilka minut po tym, jak na antenie pojawił się portret Chihuahua z jej charakterystycznym „złym” uśmiechem, do schroniska zadzwonił telefon. Młody człowiek o imieniu Dwight powiedział, że rozpoznał psa – to był jego pies, który zaginął przez dwa lata. Dwa lata temu oddał psa swojej 10-letniej córce, ale podczas spaceru spadła ze smyczy i uciekła.

Co najbardziej zaskakujące, Dwight usłyszał tę reklamę zupełnie przypadkowo. Zwykle wyłącza telewizor przed snem. Tym razem zostawił go włączony, a rano, szykując się do pracy, kątem oka uchwycił ekran – dokładnie w momencie, gdy pokazano na nim Paide. Rodzina nie chciała czekać na wieczór i koniec pracy ojca. Dlatego babcia dziewczynki, Melissa, natychmiast udała się do schroniska dla zaginionego zwierzaka.

Gdy tylko Paidey zobaczył znajomą twarz, jego zachowanie się zmieniło. W momencie spotkania nie znalazłbyś milszego i milszego psa. W domu już na niego czekali - dziewczyna i dwa inne psy, które natychmiast zaakceptowały utraconego towarzysza i zaczęły się bawić, jakby nie było dwóch lat rozłąki.

Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na kolezanka.com

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Klęska Sylwii Grzeszczak w „The Voice Poland”. Fani są zażenowani poziomem jej grupy

  2. Kobieta bez zębów publikuje w sieci swoje metamorfozy. Jej filmiki to hit sieci

  3. Ostatnia cyfra roku Twojego urodzenia zdradza prawdę o tym jaka jesteś. Sprawdź to

  4. Makijażystka odmłodziła 80-letnią klientkę o kilkadziesiąt lat. Jej zmiana robi wrażenie

  5. Na plecach kobiety pojawił się bąbel z dziurką. Co to było? Diagnoza powaliła ją na kolana