Zwykle po komunikowaniu się z taką osobą twój nastrój również znacznie się pogarsza, a chęć komunikowania się z takimi ludźmi natychmiast znika.

Horoskop na tydzień 8-14 listopada dla wszystkich znaków zodiaku

Oczywiście każdy ma w życiu trudne chwile, a trzymanie w sobie negatywności też jest szkodliwe. Ale teraz mówimy wyłącznie o tych osobach, które są stale niezadowolone ze wszystkiego, konsekwentnie czują się nieszczęśliwe, dla których „wszystko jest zawsze złe” w życiu i które zawsze „chętnie dzielą się swoim nieszczęściem”.

Dlaczego niektórzy ludzie tak często zachowują się jak „wieczne porażki”? Czy muszę starać się je zrozumieć i jak właściwie komunikować się z tak ponurymi osobowościami?

Resetowanie negatywu

Popularne wiadomości teraz

One znacznie skracają lata: modne fryzury dla pań po 60-tce

Rafał Maślak pokazał zdjęcia z chrztu córki. Piękne kadry rozczuliły fanów

Pokazała wszystkie swoje wdzięki: Dagmara Kaźmierska opublikowała zdjęcie w bikini

Ona wyglądała wspaniale: Lewandowscy pozują w stolicy Francji. Ania zachwyciła swoją stylizacją

Typ przegranego jest „zdesperowany”. Jak często spotkałeś ludzi, którzy przyszli na przyjacielskie spotkanie i zamieniło się to w czarny beznadziejny pasek? Przyjaciel (dziewczyna) początkowo niechętnie, a potem z rosnącą amplitudą emocji, powiedział, że „nie ma wyjścia”. I to trwało od spotkania do spotkania. W pewnym momencie zaczynasz myśleć, że coś tu jest nie tak. W przypadku wszelkich sugestii i rozwiązań problemu osoba, nie próbując, od razu mówi „nie”. „Nie rozumiesz”, „Tak, próbowałem czegoś takiego”, „to nie pomoże” - frazy, takie jak cykl, kuszą, a ty chcesz uciec do piekła. Często ta myśl jest „odczytywana” na twarzy, a rozmówca mówi: „Och, jak cię torturowałem (a), przepraszam, nie chciałem (a)” - i natychmiast budzi się poczucie winy za jego „niegodne” myśli w górę.

Czego on chce?

Ta przyjaciółka (dziewczyna), najczęściej nieświadomie, otrzymuje uwagę i pozwolenie na bezczynność. Ponieważ każdy ma świadomość iw pewnym momencie samotności, człowiek zaczyna rozumieć, że po prostu nic nie robi ze swoim życiem, a rozwiązanie problemu wymaga zbyt dużego wysiłku.

Po rozmowie z Tobą i otrzymaniu potwierdzenia, że ​​„nadal jest źle”, „przyjaciel” może spokojnie wrócić do domu i bez wyrzutów sumienia żyć według własnego scenariusza. Po drodze narrator "wyciekł" do ciebie cały nagromadzony negatyw, "naładował" energię i może żyć całkiem znośnie.

Samoafirmacja

Typ przegranego jest „bezradny”. Znajomy (znajomi) spotyka się z tobą i pyta o życie. W pewnym momencie porozmawiasz o swoim sukcesie, osiągnięciu lub czymś pozytywnym, co wydarzyło się w Twoim życiu. A potem pojawiają się frazy: „widzisz, jakie masz szczęście”, „widzisz, jak ci pomagają”, „widzisz, jakiego masz męża (żonę, przyjaciela, ojca)”, „masz szczęście, masz miejsce mieszkać (praca, samochód, dom itp.)". Zaczynasz czuć się winny. Po co? Czemu? W wyniku takich rozmów dzielenie się życiem staje się przerażające i mimowolnie zaczynasz sobie przypominać, co jest z tobą nie tak, aby się nie wyróżniać.

Czego on chce?

Najprawdopodobniej dana osoba nieświadomie próbuje pokazać ci, że twoje zwycięstwa i osiągnięcia są niezasłużone. W ten sposób zapewnia siebie, wzmacnia teorię „globalnej niesprawiedliwości” i uwalnia się od odpowiedzialności za swoje życie osobiste i pozycję w nim.

Uciekając od odpowiedzialności

Typ przegranego jest „zły”. Taka osoba jest bardzo uzdolniona intelektualnie, nie pozycjonuje się otwarcie jako ofiara, a ponadto będzie się obraziła takim traktowaniem w stosunku do niej. Często w rozmowie osoba reaguje na każdą uwagę lub prośbę zwrotem „Jestem zły, czego ode mnie chcesz?” W związku taki partner może powiedzieć „nic ze mną nie wyjdzie, jestem rozpieszczony”, „widzisz, teraz jesteś obrażony, powiedziałem ci”, „lepiej dla mnie być sam (sam), nie będzie można pokochać kogoś takiego jak ja ”,„ Nie jestem normalny ”itp. I od razu próbujesz odwieść tę osobę: „nie, nie, po prostu byłeś niedoceniany, nielubiany” itp., Twój partner był po prostu „głupcem (głupcem)” i mogę cię zrozumieć ”.

Czego on chce?

Ta osoba najczęściej pozycjonuje się jako ofiara nieszczęśliwej miłości, okoliczności, złych relacji rodzicielskich. Nie udaje otwarcie litości, reaguje agresywnie na szczere współczucie, a mimo to ciągle powtarza, że ​​jest „zły”. W ten sposób otrzymuje potwierdzenie swojej wyjątkowości, cech i znów całkowicie uwalnia się od odpowiedzialności za związek. W końcu od razu powiedział, że jest zły! Co mu zabrać? Ty sam jesteś winien. Skontaktowaliśmy się sami. Zostałeś ostrzeżony. I w pewnym sensie ma rację, naprawdę ostrzegł.

Każdy znak zodiaku ma swój szczęśliwy miesiąc w roku. Jaki jest najlepszy miesiąc dla wszystkich

Jak radzić sobie z „wiecznymi przegranymi”

Ten ostatni przypadek bardzo dobrze pokazuje gry w ramach tzw. Trójkąta Karpmana – modelu interakcji między ludźmi. Zgodnie z tą teorią komunikacja odbywa się według rozdzielonych ról: ratownik – prześladowca – ofiara. Jeśli komunikujesz się z „ofiarą”, oznacza to, że przyjmujesz rolę „ratownika”, a społeczeństwo, życie, okoliczności stają się „prześladowcą”.

Aby rozwiązać tę sytuację, ważne jest, aby uznać swoją rolę i być gotowym na wyjście z tej gry. Model trójkąta jest niebezpieczny, ponieważ ratownik często staje się stalkerem, ofiara ratownikiem, stalker ofiarą itp. Oznacza to, że jeśli osoba przed tobą jest ofiarą - gdzieś jest prześladowcą, a gdzieś ratownikiem i ma wszystkie środki, aby rozwiązać problem. Twoja pozycja „ratunkowa” najczęściej sprawia, że ​​stajesz się ofiarą tej samej osoby, ponieważ w wyniku manipulacji tracisz pewność siebie, energię lub szacunek.

Jeśli jesteś zdecydowany przestać grać w te gry, odpowiedz na swoje pytania:

Dlaczego potrzebuję tej osoby?

co otrzymam z tej komunikacji?

jak chciałbym się komunikować z tą osobą?

jak można zrealizować tę komunikację w inny sposób?

Czy jestem gotów poświęcić energię na rozwiązanie problemu innej osoby? - dlaczego muszę wysłuchać jego historii?

Najważniejszą rzeczą w takiej komunikacji jest uczciwość wobec siebie. Tylko przyznając się do swoich pragnień jako „ratownik” (na przykład), można usunąć rolę i pozbyć się scenariusza.

Czy konieczne jest zerwanie relacji z tą osobą?

A jeśli jest to bliski krewny lub partner? Następnie ważne jest, aby zrozumieć, że nie jesteś odpowiedzialny za życie innej osoby, jeśli nie jest to Twoje dziecko poniżej 18 roku życia. Każda osoba ma swoje zadanie życiowe i nie masz prawa rozwiązywać go za niego, nawet jeśli wydaje Ci się, że znasz rozwiązanie lepiej.

Jeśli nie możesz odmówić komunikacji, zadaj swojemu rozmówcy bezpośrednie pytania: „Jak mogę ci pomóc - konkretnie? Co jesteś gotów zrobić sam?”

Pamiętaj, nasze życie jest naszym wyborem i my i tylko my jesteśmy za to odpowiedzialni.

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Klęska Sylwii Grzeszczak w „The Voice Poland”. Fani są zażenowani poziomem jej grupy

  2. Kobieta bez zębów publikuje w sieci swoje metamorfozy. Jej filmiki to hit sieci

  3. Ostatnia cyfra roku Twojego urodzenia zdradza prawdę o tym jaka jesteś. Sprawdź to

  4. Makijażystka odmłodziła 80-letnią klientkę o kilkadziesiąt lat. Jej zmiana robi wrażenie

  5. Na plecach kobiety pojawił się bąbel z dziurką. Co to było? Diagnoza powaliła ją na kolana