Trzy lata temu na antenie Radia Maryja wyemitowano audycję zatytułowaną “Jak być dobrą żoną w sypialni”. Niestety, ów eksperci głosili wtedy, że mąż ma prawo domagać się współżycia, a gdy twój małżonek jest trudny, to tak naprawdę jest to dar od Boga, bowiem to ty jedyna możesz temu trudowi życia z nim podołać.

Więcej pisaliśmy o tym tutaj:

„Mąż ma prawo domagać się współżycia”, czyli poradnik dla kobiet od Radia Maryja

Ostatnio Radio Maryja w ramach “Audycji dla małżonków i rodziców” poruszał temat Biblii jako “instrukcji szczęścia w małżeństwie”. Można było się spodziewać, że zamiast fajnych rad, jak rozmawiać w małżeństwie, co robić, by wciąż się kochać i dbać o siebie, usłyszymy jak zawsze - kazania o tym, jak to "antykoncepcja jest smiertelnym zagrożeniem dla małżeństwa".

Gościem tejże audycji w Radiu Maryja był salezjanin ks. Dominik Chmielewski, który przekonywał, aby współcześni ludzie szukali inspiracji w zachowaniu Adama i Ewy.

Popularne wiadomości teraz

Pieniądze spadną z nieba: 4 znaki zodiaku będą mieć wielkie szczęście w finansach w nowym 2022 roku

Kiedy jest naprawdę mało miejsca: Top 5 zabawnych zdjęć dziwnego układu pralek w łazience

Rafał Maślak pokazał zdjęcia z chrztu córki. Piękne kadry rozczuliły fanów

Magda Mołek opowiedziała o swojej traumie ze spowiedzi. Do dzisiaj trudno jej się o tym mówi

Niektórzy na Facebooku dziwią się, dlaczego Biblia ma się wtrącać w życie małżeńskie. No cóż, konstruktor każdego urządzenia, kiedy je uruchamia do sprzedaży, załącza instrukcję, żeby tego urządzenia nie zepsuć. A małżeństwo jest dziełem Boga. Bóg stworzył Adama i Ewę i dał instrukcję do tego, jak małżonkowie mają żyć, żeby znaleźć się w niebie

Następnie, salezjanin poruszył temat antykoncepcji.

Śmiertelnym zagrożeniem w małżeństwie jest antykoncepcja. Kiedy mąż i żona stosują antykoncepcję, to uderzają w swoją najgłębszą tożsamość. Używanie antykoncepcji w małżeństwie to krzyk matki: "Nie chcę być matką!". To krzyk ojca: "Nie chcę być ojcem!". Razem krzyczą: "Nie chcemy dziecka!". Wiele małżeństw stosujących antykoncepcję ma strasznie destrukcyjne uczucia względem siebie, ponieważ cały czas atakują swoją najgłębszą tożsamość

Mamy wiele wątpliwości co do tego, czy niestosowanie antykoncepcji, a więc dążenie do dużej rodziny "bo tak" jest "lekiem na całe zło" dla małżeństw. To trochę jak decydowanie się na dziecko, gdy wszystko się sypie. To zazwyczaj jest kiepski pomysł, bo chyba dzieci mają być owocem miłości, ale nie ich fundamentem? Trochę dziwne, że wciąż robimy z antykoncepcji największe zło, podczas gdy według GUS najczęstszą przyczyną rozwodów jest niedopasowanie charakterów, potem niewierność małżeńska, a na trzecim miejscu nadużywanie alkoholu.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Więcej ciekawych wpisów znajdziesz na kolezanka.net

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Klęska Sylwii Grzeszczak w „The Voice Poland”. Fani są zażenowani poziomem jej grupy

  2. Kobieta bez zębów publikuje w sieci swoje metamorfozy. Jej filmiki to hit sieci

  3. Ostatnia cyfra roku Twojego urodzenia zdradza prawdę o tym jaka jesteś. Sprawdź to

  4. Makijażystka odmłodziła 80-letnią klientkę o kilkadziesiąt lat. Jej zmiana robi wrażenie

  5. Na plecach kobiety pojawił się bąbel z dziurką. Co to było? Diagnoza powaliła ją na kolana