Bożena Krawiec

Syn wrócił do nas po rozwodzie - miało być na trzy miesiące. Minął rok. Wczoraj usłyszałam, jak mówił przez telefon: „Nie, nie szukam mieszkania. Po co, skoro tu mam wszystko za darmo". Rodzina

Syn wrócił do nas po rozwodzie - miało być na trzy miesiące. Minął rok. Wczoraj usłyszałam, jak mówił przez telefon: „Nie, nie szukam mieszkania. Po co, skoro tu mam wszystko za darmo".