Na jednym z osiedli w centrum Warszawy strażnicy miejscy dostali powiadomienie o porzuconym szczeniaku, który pilnie potrzebuje pomocy!

Niezwykła historia niemieckiego owczarka, który uratował życie swojemu właścicielu

Funkcjonariusze udali się na miejsce, zabrali szczeniaczka i zawieźli go do schroniska Na Paluchu. Strażnicy wspominają, że ...

Z pozoru wydało się, że jest to kolejne rutynowe wezwanie i… do pewnego momentu takie było

Strażnicy przekazali puchatego malucha opiekunom w schronisku, Ci jednak nie przyjęli zwierzęcia! W ich opinii to wcale nie był pies, jak sadzili wszyscy do tej pory.

Popularne wiadomości teraz

"Córka zrobiła zięciowi skandal. Ja powiedziałam, że mogą się rozwodzić, ile chcą, ale mieszkanie jest moje i kropka. Będę je wynajmować": z życia

Tajemnicza miłość Michała Szpaka. Co artysta ukrywa przed fanami.

Modlitwa w sprawach beznadziejnych. Te słowa warto znać

Mocny apel Martyny Wojciechowskiej "Mamy tylko jedno miejsce do życia, NIE MA PLANETY B"

W identyfikacji miał pomóc lekarz z lecznicy lasów miejskich. Na miejscu specjaliści potwierdzili, że zdecydowanie jest to szczeniak, ale nie z gatunku psa. W kartoniku, śpiąc na ręczniku, znajdował się mały lisek.

Po dokładnym badaniu okazało się, że malec jest praktycznie całkowicie zdrowy, ma jedynie zraniony ogon. Po wyleczeniu lis trafi w swoje naturalne środowisko.

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com