
Od okresu dojrzewania miałam poważne problemy z samooceną z powodu mojej idealnej starszej siostry.
Rodzice ciągle ją wychwalali, a mnie pytali: „Dlaczego nie jesteś jak Ola?”. Nauczycieli po każdej mojej porażce wspominali o wybitnej Oli. Nie mam żalu do przyjaciół, którzy przychodzili do mnie tylko po to, żeby zaprzyjaźnić się z moją popularną siostrą.
Obwiniam tylko Olę, która była dla mnie tak dobra, która kochała mnie najbardziej na świecie, spędzała ze mną każdą wolną chwilę i dała mi więcej ciepła i czułości niż rodzice i przyjaciele. Ja też ją kochałam, ale jak się okazało, nie byłam jedyna.
Ze swoim kompleksem skończyłam szkołę i dostałam się na studia. Nigdy nie miałam przyjaciół ani związków, a na uczelni bardzo bałam się z kimś zaprzyjaźnić. W końcu musiałabym ich przedstawić siostrze, a oni od razu zauważyliby, że przy niej jestem tylko szarą plamą.
Chłopcy się mną interesowali, ale ja się bałam i od razu myślałam, jak będą mnie porzucać.
"Lara, skończysz sama z powodu tego mieszkania, masz 45 lat, komu je zostawisz, psu"
Ten lekarz działa za darmo dla pacjentów, którzy nie mogą zapłacić. Każdy powinien znać tę wspaniałą osobę
Tajemniczy partner Piaska. Kim jest mężczyzna, który zdobył serce Andrzeja Piasecznego
Na co swędzi lewe kolano?
Tymczasem Ola zmieniła pracę i trafiła do bardzo zgranego zespołu. Na swoje urodziny zaprosiła wszystkich, no i mnie przy okazji.
— Będziemy szukać ci przyjaciół — powiedziała siostra z uśmiechem.
Na przyjęciu było dużo ludzi, a ja czułam się bardzo niesympatycznie. Musiałam chować się po kątach, żeby siostra mnie z nikim nie zapoznała.
— Też nie lubisz głośnych imprez? — obok mnie stanął chłopak i zagadał do mnie.
— Nie, ale to w końcu urodziny siostry. Nie mogę odejść.
— Jesteś siostrą Oli? Masz na imię Anna, prawda? Ola dużo o Tobie mówiła.
— No tak — chciałam uciec, żeby nas teraz nie zaczęli porównywać.
— Jesteś bardzo piękna. A ja jestem Tymon.
Spojrzałam w jego oczy. Mój żołądek zrobił fikołka, a ja zrozumiałam, że chcę zawsze patrzeć na tę twarz.
Tymon był dla mnie bardzo miły. Po przyjęciu siostry znowu się spotkaliśmy i poszliśmy na spacer.
youtube.com
Potem umówiliśmy się na kino za tydzień. Nie zauważyłam, kiedy zaczęliśmy się spotykać. Trudno było uwierzyć, że wreszcie jestem szczęśliwa, kocham i jestem kochana, a on jest jedynym, który nie porównuje mnie z siostrą.
Nagle Ola ogłosiła, że wychodzi za mąż. Chciałam zaprosić Tymona, żeby pójść razem jako prawdziwa para. Ale on zniknął. Ola powiedziała, że się zwolnił.
Minął miesiąc, a od niego nie było żadnych wieści. Ledwo spałam i wciąż do niego dzwoniłam. Ale późno w nocy sam pojawił się w moim mieszkaniu.
— Cześć — powiedział, gdy tylko otworzyłam drzwi. Miał na sobie zniszczoną kurtkę, dżinsy i podarte trampki. Włosy miał skołtunione, a na twarzy przyzwoity zarost.
— Gdzie byłeś? Co się stało? Wejdź szybko.
— Wyjdź za mnie.