Na początku, po ślubie, wynajmowaliśmy mieszkanie, a po narodzinach dziecka zamieszkaliśmy z rodzicami męża. Teściowa bardzo pomagała mi przy dziecku, dzięki czemu nie musiałam rezygnować z pracy.

Jeszcze przez pół roku byłam na "urlopie", a potem wróciłam do pracy na pół dnia. Minął rok odkąd syn poszedł do przedszkola, a ja pracuję na cały etat. Moi szefowie docenili moje podejście do pracy, więc dostałam awans.

Mój mąż również pracował na dwa etaty i w 2020 roku mogliśmy zaciągnąć kredyt hipoteczny na nasze mieszkanie. Dokonaliśmy kosmetycznych napraw i od razu się wprowadziliśmy.

Nie chciałam czekać, chciałam być we własnym mieszkaniu, gdzie nikt mi nie przeszkadza i mogę robić, co chcę. Ale moje marzenia się skończyły!

Moja teściowa zaczęła nas odwiedzać, często nieproszona. Mój mąż dał jej duplikat klucza, nawet się ze mną nie konsultując. Byłam bardzo zszokowana, dlaczego podjął taką decyzję beze mnie?

Popularne wiadomości teraz

Żaden z gości na weselu nie miał pojęcia, że para młoda ledwo się zna, ale Anna nie spodziewała się, że będzie to znak od losu

"Mieliśmy wesele. Daliśmy tej parze mieszkanie, które oszczędzaliśmy dla naszej córki. Urządziliśmy je": co jeszcze możemy zrobić

"Pobraliśmy się, gdy byłam już w siódmym miesiącu ciąży. Świętowaliśmy skromnie, tylko z najbliższymi. Po ślubie nie mieliśmy dokąd pójść"

"Stoję przed mieszkaniem twojego kochanka, kiedy przyjedziesz, otwórz drzwi". Marta nie spodziewała się takiej reakcji męża

Moja teściowa może przyjść w każdej chwili! Odpowiedź jest zawsze taka sama: "przejeżdżałam, zatrzymałam się, żeby zostawić słodycze dla wnuczki, ale nie dzwoniłam, żeby nikomu nie przeszkadzać".

Myślę też, że przychodzi celowo, kiedy nikogo nie ma w pobliżu, żeby przejrzeć nasze rzeczy. Może zmyślam, ale to bardzo nieprzyjemne, gdy ktoś obcy tak bezceremonialnie wdziera się w twoją osobistą przestrzeń.

Zmywa naczynia, odkłada porozrzucane rzeczy, zbiera zabawki dzieci. Myśli, że w ten sposób nam pomaga, ale ja jestem już tym zmęczona. Mąż nie rozumie, dlaczego jestem rozdrażniona, bo mama przychodzi, gdy nie ma nas w domu i jego zdaniem nikomu nie przeszkadza.

Sytuacja jest skomplikowana i nie wiem, jak ją rozwiązać, żeby nikogo nie urazić. Nie chcę mieć otwartego konfliktu z teściową, ale jak mogę sprawić, żeby przestała przychodzić do naszego domu w ten sposób?