Gdy ratownicy z Dallas znaleźli Sandforda, był on naprawdę w fatalnym stanie. Wyglądało na to, że on został potrącony przez samochód swoich poprzednich właścicieli i że ktoś do niego strzelał. To zostało zgłoszone przez Metro.

Wtedy pies nie mógł ani chodzić, ani normalnie jeść i pić. Ponadto nikt nie zapewnił mu odpowiedniej opieki medycznej. Pracownicy schroniska robili wszystko, aby uratować psa, ale nikt tak naprawdę nie wierzył w jego powrót do zdrowia, ponieważ pies był zbyt słaby i chory. Weterynarzom udało się wyleczyć Sandforda, ponieważ na szczęście on nie doznał obrażeń, które by zagrażały jego życiu. Mimo to pies i tak odczuwał silny ból. Personel schroniska powiedział, że w oczach psa było widać ten ból i rozpacz.

Popularne wiadomości teraz

„Publikuję osobiste nietypowe zdjęcie. Komentarze: ‘W pani wieku takich zdjęć nie wolno publikować.’ ‘Po co to pokazywać. Myśli że ma 16 lat." Z życia

"Mój syn miał mieć ślub. Jego narzeczona zostawiła go trzy dni temu, a to taki wstyd dla całej wioski. Nie wybaczymy jej tego"

Odeszła polska ikona filmowa. Historia aktorki, która wstrząsnęła krajem

Bohaterowie serialu "Daleko od szosy" po latach

Następnie pracownicy schroniska opublikowali post na Facebooku, w którym opowiedzieli historię Sandforda, i zwrócili się do ludzi z prośbą znaleźć dla niego nowy dom. Ten post szybko się rozprzestrzenił i zyskał aż 1500 repostów – w rezultacie jedna kobieta zgodziła się zabrać psa do siebie, aż do momentu, póki ktoś nie zabierze go do swojej rodziny.

Weterynarze jeszcze raz zbadali Sandforda i dopiero potem zawieźli go do Karen. Gdy tylko pies wszedł do nowego domu, na jego pysku pojawił się uśmiech. Pies cieszył się, że ma teraz nowy dom i człowieka, który go kocha, i który będzie nim się opiekować.

Niestety, Karen zabrała psa nie na zawsze, więc Sandford wciąż szuka ludzi, którzy zabiorą go do rodziny.