Od pewnego czasu na próżno w mediach szukać wizerunku Beaty Tyszkiewicz. Tak naprawdę odkąd polska arystokratka odeszła z „Tańca z Gwiazdami” jej fani zaczęli się wręcz martwić o ulubioną gwiazdę.

Takiej pary jeszcze nie było w „Tańcu z gwiazdami”! Zadziwiająca decyzja produkcji

Milczanie przerwała córka damy, Krystyna Wajda. W jednym z wywiadów zdradziła, gdzie przebywa jej mama oraz dlaczego jej rodzicielka zrezygnowała z publicznych występów. Powód może wydawać się szokujący.

„Mama nie chce wracać do życia publicznego. Chce od tego odpocząć. Tak zdecydowała i jest uparta (...) Mama odpoczywa jedynie w moim dworku w Głuchach pod Warszawą, tam, gdzie są: Muzeum Norwida, stajnie i szkoła jeździecka, którą prowadzę. Warunki mam dla niej sanatoryjne. Moja mama darzy swoją publiczność ogromnym szacunkiem. Ona uważa, że gwiazda zawsze i wszędzie powinna być wzorem, dobrze wyglądać i nie urażać swoją słabością i gorszym wizerunkiem." - powiedziała Karolina Wajda.

Popularne wiadomości teraz

Spytam się mamy, czy naprawdę lubi żyć w bałaganie, a ona mi: "Nie wtrącaj się, gdzie cię nie proszą"

Moszkulce, czyli piękne lodowe kule na plażach Jastarni

Mężczyzna trafił przed sąd, bo puścił bąka. Takie rzeczy dzieją się w Polsce

Piłka przegrała z koronawirusem. Decyzja w sprawie Euro 2020

Choć z pewnością swoją formą nikogo by nie uraziła to trzeba przyznać, że decyzja Beaty Tyszkiewicz wydaje się zrozumiała. Gwiazda ma już 81 lat i choć jej kondycja jest świetna, postanowiła posłuchać siebie i zrezygnować z blasku fleszy na rzecz zasłużonego odpoczynku.

Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na koleżanka.com