Weronika Rosati nigdy nie ukrywała, że pragnie zostać mamą. Jej marzenie spełniło się 3 lata temu, gdy na świat przyszła córeczka aktorki.
Szokujące wyznanie Jacka Borkowskiego
Po burzliwym związku i odejściu od ojca dziewczynki Weronika samotnie wychowuję małą Elę.
Aktorka przyznaje, że wielu uważa, że dała sobie wejść córce na głowę. Jednak ona uważa, że dziewczynce należy się bezinteresowna miłość i bezstresowe wychowanie.
"Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, żeby dała mi pieniądze. Odmówiła, bo wydała na badania i leki. Nie wierzę. Chyba nie chciała mi pomóc." Z życia
Przepis na wspaniały włoski chlebek z dziurami „Ciabatta”
Kotlety jajeczne najlepsze na obiad
Cały świat mówi o tym dziecku urodzonym w Polsce. To maleństwo urodziło się 56 dni po odejściu swojej matki
[quote author=""]Przede wszystkim wychowuję Elę bezstresowo. Wszyscy uważają, że dałam jej sobie wejść na głowę, ale ja myślę, że w życiu czeka ją jeszcze wiele trudnych momentów. Chcę, by miała cudowne dzieciństwo, pełne miłości i beztroski. Chcę jej dać poczucie, że jest kochana[/quote]
Okazuje się także, że aktorka wychowuje córkę na obywatelkę świata. Mówi do niej tylko po angielsku. Pozwala jej że sobą podróżować i zawsze zabiera ze sobą na plan.
Zdaniem Weroniki, dziewczynka jest bardzo otwarta i ciekawa świata, więc nic nie stoi na przeszkodzie by inspirować ją wspólnymi podróżami i spędzonym razem czasem.
Weronika nie wyklucza, że kiedyś w życiu jej i Eli pojawi się mężczyzna. Jednak póki co jest to teraz czas tylko dla małej Eli!
Więcej ciekawych artykułów na koleżanka.com