Fani programu "Gogglebox przed telewizorem" przez ostatnie tygodnie kibicowali Ewie Mrozowskiej - Kozłowskiej. A wszystko to za sprawą jej błogosławionego stanu.
Razem ze swoją przyjaciółką Sylwią Bombą przeżywała całą ciążę słuchając jej cennych rad i dzieląc się rozterkami.
Gwiazda od początku była przekonana, że jej syn otrzyma imię Leon.Maluch nie spieszył się na świat lecz kilkanaście godzin temu szczęśliwa mama mogła go nareszcie utulić w swoich ramionach.
Ewa chętnie podzieliła się z fanami zdjęciem synka.
„Poślubiłem szczupłą piękność, ale życie jest trudne i poznaliśmy się po kilku latach. Nie mogłem uwierzyć, że ta kobieta była moją kochanką”
"Zobaczyłam przyjaciółkę z trójką dzieci na rękach, zmęczonymi oczami i zdałam sobie sprawę, że bumerangi istnieją w życiu"
Miejsce spoczynku gwiazdy "Rancza" budzi mieszane uczucia. Kilka zapisanych tam słów chwyta za serce
Tajemnica życia po odejściu. Co dzieje się z duszą po opuszczeniu ciała
My świeżo upieczonej mamie życzymy dużo zdrowia, a małemu Leonowi beztroskiego dzieciństwa.
A Wy drogie Koleżanki jakie imie dałyście swoim dzieciom?
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na kolezanka.com