W ostatni dzień 2020 roku nagle odszedł Marek Pawłowski. Fanom znany był bardziej ze swojego pseudonimu Krzykacz. Marek od wielu lat zbierał złom i brał udział z programie "Złomowisko".
Prywatna fryzjerka poleciała do Meksyku ratować włosy Małgoni
Jego nagła śmierć wywołała niemałe poruszenie. Fani nie mogli uwierzyć, że nie zobaczą już Krzykacza i nie usłyszą jego charakterystycznego głosu.
Producenci programu oraz przyjaciele ze Złomowiska postanowili uczcić pamięć Mareczka.
"Następnego dnia pod drzwiami znaleźliśmy notatkę: 'Kocham i czekam, wreszcie będziemy mogli być razem. Wkrótce twojej żony już nie będzie.'" Z życia
"Czy to normalne, że jakiś tam kolega podrywa moją żonę i przyjaźni się z moim synem. Postanowiłem poobserwować"
Kiedy byłam na działce, przyjechał mój syn, synowa i pośrednik. To, co chcieli zrobić, było nie do przyjęcia
Przepis na domowe lody śmietankowe w 5 minut. Nie potrzeba żadnej maszynki do lodów!
Już 24. lutego na antenie Discovery Channel pojawi się odcinek specjalny poświęcony pamięci Marka Pawłowskiego. Bohaterowie powspominają Krzykacza, wrócimy do scen melancholijnych. jak i tych zabawnych. Marek był przede wszystkim autentyczny - przed kamerami zachowywał się tak, jak w życiu prywatnym. Niech to będzie trybut dla "Króla Złomu", któremu tej korony już chyba nikt nigdy nie odbierze...
Prawda, że to piękny gest?
Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com