Kociak został natychmiast zabrany do miejscowego weterynarza, który uratował ponad trzydzieści lwów górskich.
Badanie wykazało, że zwierzę nie miało nawet sześciu tygodni i ważyło zaledwie półtora kilograma.
Łapki i futro małego lwa były mocno zniszczone przez pożar, a jego maleńkie podrażnione dymem oczy łzawiły non stop. Na szczęście zdjęcie rentgenowskie wykazało, że płuca młodego są nienaruszone i nie ma innych poważnych obrażeń.
"Pojechaliśmy taksówką do domu, a ona zaprosiła mnie na herbatę. W biurze czekała na mnie niespodzianka, wciąż nie mogę się z tego otrząsnąć"
Ból i nadzieja. Polsat odcina się od Michała Wiśniewskiego w kontrowersyjnej sprawie
Dorosła córka przeciwko mojemu mężczyźnie, stawia mnie przed wyborem, nie chcę poświęcić swojego szczęścia
Lara Gessler po raz pierwszy pokazała swoją córkę. Dziewczynka to kopia matka!
Dawało to nadzieję, że wkrótce wróci do zdrowia. Jednak młode przez długi czas nie będzie mogło wrócić do swojego naturalnego środowiska.
Weterynarz przemył wszystkie rany, opatrzył oczy i wstrzyknął specjalny lek. W tej chwili młode je preparat mleczny, który jest podawany mu za pomocą strzykawki. Wkrótce zostanie nakarmiony mięsem.
Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.net