Kocham mojego męża (a raczej kochałam) – jest przystojny, troskliwy, nosi mnie na rękach, ciężko pracuje, żeby wszystko było w domu. Pewnego razu moja przyjaciółka, która interesuje się fotografią, zaprosiła mnie na wystawę znanego w mieście fotografa.

Jego performance polegał na uchwyceniu „Miłości na ulicach miasta”. Fotograf po prostu szukał zakochanych par na ulicach i robił im zdjęcia.

Wyszło bardzo pięknie, przy czym fotograf, powiedzmy, nie naruszył prywatności swoich modeli. Chodzimy z przyjaciółką, oglądając zdjęcia i nagle – na jednym z nich rozpoznaję mojego męża! Mocno obejmuje dziewczynę i całuje ją w usta!

A w tej dziewczynie rozpoznałam… jego siostrę!!! Mieszka ona w innym kraju, widziałam ją tylko na zdjęciach, które mąż mi pokazywał! Nawet na nasze wesele nie mogła przyjechać.

Oczywiście, byłam w szoku! Wezwałam męża, zaczęła się kłótnia. To, co odkryłam, do tej pory nie mogę przetrawić!

Popularne wiadomości teraz

"Zarządzałem w naszej rodzinie. Myślałem, że trzymam wszystko pod kontrolą. Teraz moje ręce są związane"

Mąż wspomniał o trzecim dziecku: "Muszę zostać ojcem syna". A co, jeśli znowu urodzę córkę: "Wracamy do domu i staramy się lepiej, czy jak"

„Synowe się postarały. No cóż, postanowiłam odpłacić im tym samym. Na Dzień Matki podarowałam im obu użyteczny prezent – miskę”

"Czy to normalne, że jakiś tam kolega podrywa moją żonę i przyjaźni się z moim synem. Postanowiłem poobserwować"

Szok pozostanie ze mną na całe życie!

Okazało się, że to wcale nie jest jego siostra, a kochanka! Nawet można powiedzieć, że narzeczona! Rzeczywiście mieszka w Czechach i wkrótce się tam pobiorą – przygotowują się do ślubu! A po tym planował na stałe tam zamieszkać.

Przyjechała do naszego miasta na jego zaproszenie, wtedy fotograf przypadkowo złapał ich w kadrze. Co więcej, ta dziewczyna nie wiedziała, że on jest żonaty, a ja spodziewam się dziecka.

youtube.com

Okazało się, że ma jeszcze jeden paszport, w którym nie ma informacji o jego małżeństwie. W policji zgłosił, że zgubił, zrobili mu nowy paszport, a ten stary zachował.

Zadzwoniłam do tej dziewczyny. Mąż błagał na kolanach, żeby się z nią nie kontaktować – żeby pozwolić mu żyć w Europie.

Powiedział nawet, że odda połowę pieniędzy za mieszkanie. Ale po długich przemyśleniach, stwierdziłam, że postąpię nieuczciwie w stosunku do niej. I zadzwoniłam.

Potem go puściłam.

Ona – Zlata, też była w szoku!

Pokazał jej moje zdjęcie i powiedział, że jestem jego siostrą (widocznie na wypadek, gdybyśmy się przypadkowo spotkali). Jej rodzice – znani, szanowani ludzie w ich mieście, już wszyscy zaproszeni na ślub. I teraz jaka będzie hańba dla ich rodziny!

Dowiedziałam się od niego (krzyczał w gniewie), że mieszkanie, w którym mieszkamy, jest już praktycznie sprzedane (jest zapisane na niego, chociaż moi rodzice też pomogli finansowo w jego zakupie).

Zamierzał dosłownie w ciągu kilku dni mocno się ze mną pokłócić, żebym wyjechała do rodziców, a sam w tym czasie sfinalizowałby sprzedaż i po prostu uciekł.

youtube.com

Mam nadzieję, że mój synek, który urodzi się za kilka miesięcy, nie odziedziczy cech swojego ojca, a ja postaram się wychować go na porządnego człowieka.