Ta przykra sytuacja wydarzyła się w gminie Żychlin w województwie łódzkim. Przypadkowy przechodzień usłyszał skowyt psa. Postanowił zainteresować się zwierzęciem i poszukać skąd dochodzą te smutne psie jęki.
Dziewczyna kupiła małego, białego szczeniaczka, ale później okazało się, że to całkiem był nie pies
Przechodzień w studzience ujrzał wystraszonego psa natychmiast wezwał na miejsce straż pożarną, która przewiozła psa do kliniki weterynaryjnej.
Pies znajdował się w studni kilka dni, jest w kiepskim stanie. Wyciągnęliśmy mu bardzo dużą ilość kleszczy, pobraliśmy krew i czekamy na wyniki. Trudno określić jego wiek
Wszystko wskazuje na to, że pies desperacko chciał wydostać się ze studni. Wskazuje na to jego zły stan zdrowia.
"Przypadkowo zostałam kochanką męża mojej najlepszej przyjaciółki. Żałuję tego, co zrobiłam, ale nie mogę już zostawić go w spokoju"
Dorosła córka przeciwko mojemu mężczyźnie, stawia mnie przed wyborem, nie chcę poświęcić swojego szczęścia
Krzysztof Jackowski przekazał wizję na 2021 rok. Nie wygląda to najlepiej
Kotlety jajeczne najlepsze na obiad
Ma powyłamywane zęby, połamane pazury bo za wszelką cenę walczył by się wydostać że studni. Robił podkopy, wygryzał beton, wspinał się ale bez skutku. Studnia jest wysoka, ma dwa okręgi więc mało prawdopodobne jest żeby sam do niej wskoczył
Do końca nie wiadomo jak psiak znalazł się w studni. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie wpadł tam sam. Prawdopodobnie pomógł mu w tym człowiek. Jeśli uda się odnaleźć właściciela grozi mu do 5 lat wiezienia.
Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com