Ta przykra sytuacja wydarzyła się w gminie Żychlin w województwie łódzkim. Przypadkowy przechodzień usłyszał skowyt psa. Postanowił zainteresować się zwierzęciem i poszukać skąd dochodzą te smutne psie jęki.

Dziewczyna kupiła małego, białego szczeniaczka, ale później okazało się, że to całkiem był nie pies

Przechodzień w studzience ujrzał wystraszonego psa natychmiast wezwał na miejsce straż pożarną, która przewiozła psa do kliniki weterynaryjnej.

Pies znajdował się w studni kilka dni, jest w kiepskim stanie. Wyciągnęliśmy mu bardzo dużą ilość kleszczy, pobraliśmy krew i czekamy na wyniki. Trudno określić jego wiek

Wszystko wskazuje na to, że pies desperacko chciał wydostać się ze studni. Wskazuje na to jego zły stan zdrowia.

Popularne wiadomości teraz

"Kiedy swatowie przyszli do nas ponurzy, podejrzewaliśmy, że coś jest nie tak. Ale to, co powiedzieli, całkowicie nas zdezorientowało"

Generał i miłośnik kotów. Siedem ciekawostek o nowym prezydencie Czech Petrze Pavlu, który zyskał światową sławę

Dominika Gwit już po porodzie? Aktorka natychmiast zwróciła się do fanów

Kasia Tusk opublikowała archiwalne zdjęcie z porodówki. "Najszczęśliwszy dzień w życiu"

Ma powyłamywane zęby, połamane pazury bo za wszelką cenę walczył by się wydostać że studni. Robił podkopy, wygryzał beton, wspinał się ale bez skutku. Studnia jest wysoka, ma dwa okręgi więc mało prawdopodobne jest żeby sam do niej wskoczył

Do końca nie wiadomo jak psiak znalazł się w studni. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie wpadł tam sam. Prawdopodobnie pomógł mu w tym człowiek. Jeśli uda się odnaleźć właściciela grozi mu do 5 lat wiezienia.

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com