Blanka Lipińska ma nowy kolor włosów. Pisarka znów szaleje nad swoim wyglądem
Autorka "365 dni" znów szaleje nad swoim wyglądem. Wcześniej miała platynowy blond. Teraz wygląda całkiem inaczej.
Blanka Lipińska od pewnego czasu stała jedną z najbardziej znanych i rozpoznawalnych osób w polskim show-biznesie. Cała Polska i nie tylko zapoznała się z jej słynną, romantyczną opowieścią "365 dni". Z tego został nakręcony film, gdzie główną rolę zagrał włoski aktor Michelle Maroone.
Blania jest bardzo aktywna w swoich mediach społecznościowych. Codziennie na Insta Story publikuje nagranie, gdzie najpierw powie "Dzień dobry! To będzie piękny dzień", a później zaczyna opowiadać o tym, co się wydarzyło u niej w życiu. Pisarka jest zawsze bardzo szczera ze swoją publicznością. Często dzieli się zdjęciami z urlopów oraz tym, jak eksperymentuje nad swoim wyglądem.
Tak między innymi przeszła zabieg wycięcia torebek tłuszczowych z policzków, wolumetrię twarzy, wydłużyła brodę, powiększyła usta i piersi, stosowała botoks. A jakiś czas temu nawet skorzystała się z procedury, która się nazywa metoda bondingu (wydłużanie zębów).
Blanka Lipińska zmieniła kolor włosów
Polska pisarka wcześniej miała chłodne odcienie blondu. Teraz Lipińska postanowiła na znaczną zmianę w swoim wyglądzie, a mianowicie odważyła się na ciemniejszy kolor.
Pytacie mnie o kolor włosów, jaki mam aktualnie. Nie mam zielonego pojęcia, no przecież to Anka wie, więc Anki pytajcie. Jeżeli mam świeżo umyte włosy i nie mam na nich tony produktów, to nawet się nie mogę uczesać, bo ja mam straszne sypkie, proste i takie bardzo się lejące włosy – skomentowała pisarka kilka godzin po metamorfozie -mówiła na Instagramie.
instagram blanka lipińska
instagram blanka lipińska
Jak wam się podoba nowy kolor włosów Blanki Lipińskiej?
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na koleżanka.com
W ciągłej pogoni za pieniędzmi i mniej lub bardziej normalnym życiem straciłam najcenniejsze - czas. Odwet nie trwał długo, bo za brak odpowiedniego wychowania w pełni zapłacił mój jedyny, kilkunastoletni syn Dawid.
Mój mąż i ja spędzaliśmy razem cały wolny czas. I oczywiście obchodziliśmy też ważne święta. Ale w tym roku tak się złożyło, że Michał dostał zgodę na sześciomiesięczną podróż służbową.