Piękna połowa ludzkości nie spieszy się z zakładaniem rodziny; młode kobiety dążą do samorealizacji, poprawy własnego życia i znalezienia dobrej pracy. W dzisiejszych czasach kobieta rodzi wtedy, kiedy chce, by później nie żałować swojej decyzji.

Jest jednak druga strona medalu: w młodym wieku o wiele łatwiej jest przystosować się do nowego rytmu życia. Dorosłej, spełnionej kobiecie trudniej będzie zmienić rutynę, a czasem nawet porzucić to, na co pracowało się latami. Właśnie wtedy posiadanie dziecka może nabrać gorzkiego smaku.

Chcę podzielić się z wami historią siostry mojej przyjaciółki. Anna zdecydowała się urodzić w wieku 38 lat, choć było to jej pierwsze dziecko, poród przebiegł dobrze, dziecko było całkowicie zdrowe, ale potem bardzo trudno było ułożyć sobie życie rodzinne. Kobieta uwielbia swojego syna, ale jej pięćdziesięcioletni mąż się zmienił. Kobieta bardzo się martwi, ponieważ teraz nie wie, czego się po nim spodziewać.

Ojciec nie chce nawet wychodzić z synem, wstydzi się swojego wieku. Sprawy pogorszyły się szczególnie, gdy sąsiedzi pomyśleli, że to dziadek bawi się z wnukiem. Na początku Anna myślała, że mąż po prostu się przyzwyczaił, ale później to zachowanie zaczęło ją niepokoić. W ogóle nie zwraca uwagi na dziecko, nie chce nawet stać przy wózku na ulicy.

Anna potrzebuje teraz wsparcia bardziej niż kiedykolwiek - do niedawna była nowoczesną, odnoszącą sukcesy kobietą, która po pracy lubiła pójść do kina lub restauracji. A teraz zamieniła to wszystko na pieluchy. Nie ma nawet siły się umyć, bo mąż odmawia pomocy żonie. Rodzice są już w podeszłym wieku i też na niewiele się przydają.

Popularne wiadomości teraz

"Nie ufaj Lisie, to zła osoba. Znam ją od 20 lat". To nie powstrzymuje jej przed korzystaniem z usług twojego męża

"Całe życie zdmuchiwałam z ciebie kurz, a ty poszedłeś do swojej kochanki: to twoja wina"

Rodzice Anny nie wzięli udziału w ślubie, mówiąc swojej jedynej córce, że to małżeństwo nie przetrwa

"Jeśli chcecie żyć szczęśliwie, nigdy nie dawajcie swoim mężczyznom drugiej szansy. Po rozwodzie nauczyłam się tej lekcji na zawsze"

Nie wiadomo, jak dalej potoczy się ich historia, ale teraz Anna żałuje, dlaczego nie odważyła się urodzić przynajmniej przed trzydziestką. Matka dziewczynki wychowywała ją samotnie, więc jako dziecko nie miała zbyt wiele do roboty. Jako dorosła Anna obiecała, że urodzi dziecko tylko wtedy, gdy będzie miała dobrą okazję finansową. Ale teraz uważa, że było to zbyt kategoryczne.

Ogólnie rzecz biorąc, każdy ma prawo zdecydować, czy chce urodzić dziecko w młodym wieku, czy też kontynuować karierę. Ważne jest, aby pamiętać, że ta strategia może mieć również swoje wady.