Dziś miała dla niego wspaniałą wiadomość. Miała na sobie tę samą sukienkę, która ich połączyła. Pamięta Karola stojącego przy wózku z lodami. Kupował czekoladowe, a ona podeszła zbyt blisko, by wybrać swój ulubiony smak.

Facet jej nie zauważył, więc odwrócił się i poplamił jej śnieżnobiałą sukienkę. Był zdezorientowany, zaczął wycierać lody serwetką i tylko pogorszył sytuację.

Tak się poznali, poszli na randkę tego samego wieczoru i są razem od trzech lat. Karol spotykał się z nią z lodami w rękach i uśmiechem na twarzy. Para spacerowała po parku, ale nie było żadnej rozmowy. Dziewczyna poczuła pewne napięcie, więc postanowiła dowiedzieć się, co się dzieje:

-Masz mi coś do powiedzenia, ale nie masz odwagi... Co się stało?

Chłopak zatrzymał się, odwrócił do niej i wziął jej dłonie w swoje:

Popularne wiadomości teraz

Ten lekarz działa za darmo dla pacjentów, którzy nie mogą zapłacić. Każdy powinien znać tę wspaniałą osobę

Tajemniczy partner Piaska. Kim jest mężczyzna, który zdobył serce Andrzeja Piasecznego

Tuja - do samotności, wiśnia - do bogactwa. Jakich drzew nie warto sadzić w pobliżu domu?

Na co swędzi lewe kolano?

- "Obiecaj mi, że zanim powiesz "nie", przynajmniej to przemyślisz. Zaproponowano mi staż za granicą. To dla mnie wielka szansa! Dają mi stypendium i nawet wynajmą dla mnie mieszkanie, ale pracy będzie tak dużo, że nie będę mógł zabrać cię ze sobą.

To tylko dwa lata, a potem wrócę i weźmiemy ślub. Poczekasz na mnie?" jego oczy były zmartwione, a ręce się trzęsły.

Nika poczuła się rozczarowana. Tak po prostu, jej kochanek mógł wymienić ją na pracę. Już miała powiedzieć mu o ciąży, ale zmieniła zdanie.

Jej duma nie pozwalała błagać o pozostaniu, więc zamiast tego powiedziała, że nie zamierza marnować dwóch lat swojego życia na czekanie. Jeśli odejdzie, będzie mógł o niej zapomnieć.

https://www.youtube.com/

Facet odszedł, a Weronika długo nie mogła się uspokoić i roniła łzy za utraconym szczęściem. Matka uspokajała córkę, prosząc, by się nie martwiła i nie krzywdziła dziecka.

"Być może taki jest nasz los, córko. Też dorastałaś bez ojca". Synek urodził się 9 miesięcy później. Słodki mały chłopiec, jak dwa groszki w strąku, wygląda jak jego tata. Serce młodej mamy zapadało się za każdym razem, gdy trzymała dziecko w ramionach.

Trzy lata minęły niepostrzeżenie. Nazar wyrósł na ciekawskiego chłopca żądnego przygód. Była wiosna, Weronika pielęgnowała kwietnik, jej syn bawił się w piasku, a babcia poszła na targ. Kiedy brama skrzypnęła, Nika nie zwróciła na to uwagi, myśląc, że to jej mama wraca z targu. Chłopczyk zareagował:

-"Mamo, jakiś wujek do nas przyszedł!" krzyknął, patrząc z zaciekawieniem na nieznajomego.

Weronika prawie zemdlała. Karol stał przed nią z ogromnym bukietem kwiatów i obrączką.

Spóźniłem się? - zapytał, wskazując na chłopaka - Jesteś mężatką?

Mama nie ma nikogo! Jestem jedynym mężczyzną w domu" - powiedział synek z dumą.

Ile masz lat? - zapytał Karol, zwracając się do chłopca.

-Cicho!

Karol spojrzał na Weronikę ze zdziwieniem, oczekując wyjaśnień. Nie trzeba było wielkiego umysłu, by skojarzyć wszystkie daty.

-Mój Boże, Nika! Dlaczego się wtedy nie przyznałaś?

Karol podniósł chłopca, wciąż nie mogąc uwierzyć, że został ojcem, nawet o tym nie wiedząc. Będą musieli porozmawiać, ale na razie chciał po prostu cieszyć się chwilą i być ze swoją nową rodziną.