
Nie być obojętnym i czynić dobre uczynki można w każdym wieku. Właśnie to udowodnił swym przykładem chłopczyk o imieniu Roman McConn, który miał zaledwie 7 lat, kiedy udało mu się uratować przed głodem i śmiercią około 1300 psów. Za dobre uczynki chłopczyka Conservation Society Stanów Zjednoczonych uznało Romana za „Dziecko Roku”.
Gdy chłopiec miał zaledwie 4 lata, on zaczął martwic się losem bezdomnych zwierząt, które żyły na ulicach i w schroniskach. Trzy lata później Roman założył organizację o nazwie „Project Freedom Ride”. Stworzył go, aby ratować psy ze schronisk w Teksasie. Chłopiec pomaga zwierzętom znaleźć nowy dom.
Uzyskawszy tytuł „Dziecko Roku” Roman wraz z matką udali do Nowego Jorku, gdzie chłopczyk opowiedział o tym, co robi. W wieku 4 lat chłopiec powiedział swoim rodzicom i innym krewnym, aby nie dawali mu nic na święta i urodziny, ale dawali pieniądze na pomoc zwierzętom.
Mama Romana jest jego główną asystentką w tej sprawie. Jest bardzo dumna ze swojego syna. Jennifer poinformowała, że pewnego razu w ciągu miesiąca wraz z synem oni znalazły nowy dom dla 31 psów.
Roman wciąż pamięta pierwszego psa, którego on uratował – on miał na imie Sally. Był to duży buldog amerykański, ale pomimo przerażającego wyglądu zwierzę było bardzo urocze i przyjacielskie. Dzięki młodemu bohaterowi Sally i ponad 1300 psów znalazło nowy dom i kochającą rodzinę.