Nowojorska miliarderka Jocelyn Wildenstein jest uważana za najbardziej znaną ofiarę operacji plastycznych na świecie: w wieku 77 lat ekstrawagancka bogata kobieta zyskała przydomek „lwica” i wygląd, który z łatwością konkuruje z potworami z horrorów.
Wszystko zaczęło się na początku lat 90., kiedy Jocelyn przyłapała na zdradzie swojego męża, miliardera Aleca Wildensteina. Starając się utrzymać niewiernego małżonka, zaczęła wykonywać jedną operację plastyczną po drugiej, aby wyglądać jak kot.
Teściowa sprzedała domek i wydała wszystkie pieniądze na córkę, a potem przyszła do nas, żeby urządzić przyjęcie dla córki. Straciłam nerwy
Aneta Zając pochwaliła się wspólnym kadrem z synami. Fani zwróciły uwagę na jeden szczegół
Swędzenie klatki piersiowej – co oznacza? Przesady i zabobony
31 stycznia Międzynarodowy Dzień Jubilera
Marzena Rogalska zamieściła zdjęcie, na którym przypomina Agnieszkę Woźniak -Starak
Miliarderka udzieliła wywiadu brytyjskiemu wydaniu Daily Mail, w którym stwierdziła: nigdy nie miała operacji plastycznej. A sposób, w jaki teraz wygląda, jest darem natury i cech jej szwajcarskiej genetyki.
W latach 70. Jocelyn wyglądała całkiem inaczej. Miała blond włosy. Zadbane usta i nos. Ta kobieta całkiem nie potrzebowała operacji plastycznej. Jej przyrodnia piękność była unikalną.
Sonia Bohosewicz trafiła do szpitala. Ma złamane żebra
Jak wam?