Jeszcze w ciąży Warwara poszła na badanie USG i okazało się, że pod sercem kobieta nosiła aż pięć embrionów. Lekarze byli zaniepokojeni tym stanem rzeczy i zasugerowali, aby para usunęła dwa zarodki, aby uniknąć zagrożeń w przyszłości.

Jeśli znasz astrologiczne cechy znaków zodiaku, możesz poważnie uprościć swoje życie osobiste

Ale Artamkins są wierzący, odrzucili to i zdecydowali, że jak Bóg da, tak będzie. Z powodu takiej mnogiej ciąży lekarze rosyjscy odmówili wzięcia na siebie takiej odpowiedzialności, więc Artamkiny wyjechali, aby rodzić za granicą.

W 26 tygodniu ciąży urodziło się pięć pięknych dziewczynek, które natychmiast przeniosły się do inkubatora dla wcześniaków. Dzieciaki dobrze się rozwinęły, przybrały na wadze, w końcu wzmocniły się i wróciły do ​​rodzinnej Moskwy.

Popularne wiadomości teraz

Bez octu i pasteryzacji: łatwy przepis na chrupiące ogórki w 10 minut

Kotlety jajeczne najlepsze na obiad

Gdy tylko przylecieli, szczęśliwą rodzinę już na lotnisku powitali urzędnicy, którzy zachwycili Warwarę i Dmitrija dobrą wiadomością - państwo przekazało im czteropokojowe mieszkanie z remontem i umeblowaniem.

Oczywiście nie jest łatwo wychowywać pięcioro dzieci na raz, małżonkowie byli bardzo zmęczeni, ale dzięki wsparciu siebie i krewnych wszystko się ułożyło.

Dziewczyna w wieku 6 lat wygląda oszałamiająco

„Zaraz po narodzinach naszych córek nie było łatwo zdać sobie sprawę, że mamy pięcioro dzieci, pięć nowych żyć. Ale dzieci wypełniały nasze życie szczęściem. Zawsze chciałem mieć dzieci i bardzo się cieszę, że mam ich dużo. Szczerze mówiąc, nie widzę różnicy między naszą rodziną a jakąkolwiek dużą rodziną. Mój mąż i ja jesteśmy głęboko przekonani, że z jednym dzieckiem jest znacznie trudniej, ponieważ bardzo czuje ciągłą uwagę rodziców i dlatego jest znacznie bardziej kapryśny. A kiedy jest pięcioro dzieci na raz, rozumieją, że matka jest sama i nie można jej rozdzielić ”- wspomina Warwara.

Dziewczęta nazywały się Elizabeth, Alexandra, Nadia, Tatiana i Warwara. Jak mówią rodzice, wszyscy są zupełnie różni, zarówno zewnętrznie, jak i charakter. Dziewczyna, która urodziła się jako czwarta, była bardzo chora. Często miała zapalenie płuc, zapalenie oskrzeli itp. Jednak z biegiem czasu stawał się silniejszy.

W 2015 roku siostry poszły do ​​pierwszej klasy.

„Dobra wiadomość jest taka, że ​​córki będą uczyć się w tej samej klasie i będą mogły się wzajemnie wspierać. Jakie to musi być przerażające dla dziecka, które po raz pierwszy chodzi do szkoły samodzielnie, bez wsparcia braci i sióstr! ”- mówi mama.

Teraz dziewczynki mają 12 lat, są wszechstronnie rozwinięte, chodzą do kościoła od dzieciństwa. Na swoim przykładzie Artamkins pokazali, że gdy w pobliżu znajduje się niezawodne ramię ukochanej osoby, nie ma rzeczy niemożliwych.

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com