Pandemia koronawirusa od wielu miesięcy nie odpuszcza. Z dnia na dzień w naszym kraju jest coraz więcej zachorowań. Początkowo wprowadzono podział na strefy jednak od 24 pazdziernika zdecydowano, że cała Polska będzie strefą czerwoną.
Rewelacyjny obiad w 20 minut. Spróbuj smaczny makaron z bazyliowym pesto
Rodzi to liczne obostrzenia także w edukacji. Decyzją Ministerstwo klasy 4-8 oraz ponadpodstawowe oraz uczelnie wyższe weszły w tryb nauczania zdalnego.
Niepokój rodzi stacjonarne nauczanie w klasach początkowych, zerówkach i przedszkolach.
"Moja teściowa opiekowała się wnukiem za pieniądze. Wczoraj powiedziała, że chce, żebyśmy kupili jej urlop nad morzem, bo jest zmęczona"
Plotki dotyczące nieślubnego syna Grzegorza Markowskiego wreszcie potwierdzone. "Miasteczko huczało od plotek"
Najbardziej smaczne naleśniki z twarogiem! Z tego przepisu korzystała jeszcze moja babcia
Kotlety jajeczne najlepsze na obiad
Minister Czarnek zapytany o możliwość przejścia najmłodszych w zdalne nauczanie odpowiada jednoznacznie...
Na ten moment nie. Nie ma takiej potrzeby, również dlatego, że zgodnie z wszystkimi danymi statystycznymi i opiniami ekspertów, specjalistów najmniej narażeni na zarażanie się i również najmniej narażeni na to, że będą przenosić koronawirusa są dzieci w wieku do 10, do 12 roku życia, do 10 roku w szczególności. Dlatego klasy I-III zostają w szkołach
Minister miał także gotowy komentarz na temat najbliższej przyszłości w edukacji.
Jestem przekonany, że przez kolejne tygodnie, nawet, jeśli uda się po dwóch tygodniach stopniowo wracać do nauczania stacjonarnego, to będziemy nadal narażeni na to, przez zdalne nauczania nadal będziemy w jakimś systemie przechodzić, czy hybrydowym, czy w pełni zdalnym. Nie wiemy, co będzie na wiosnę, jest dużo znaków zapytania przed nami, jeśli chodzi o przyszłość najbliższych miesięcy
Więcej ciekawych artykułów na koleżanka.com