Dobre wiadomości płyną z Wysoy Kangura. Po pożarach jakie w zeszłym roku nawiedziły Australię sądzono, że spora populacja zwierząt wyginęła. Jednym z takich zwierząt miała być pałaneczka karłowata.
Pomóż przetrwać jeżom zimę! Coraz więcej miast włącza się w akcje
Ssak jest maleńki. Waży jedynie 7 gramów i jest niewielkich rozmiarów. Odnalezienie żywych osobników wydawało się zupełnie niemożliwe.
Mimo niewielkich rozmiarów jest to bardzo waleczne zwięrzątko. Żywe maluszki znalazła organizacja Kangaroo Island Land For Wildlife, która zajmuje się ochroną różnorodności biologicznej.
"Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, żeby dała mi pieniądze. Odmówiła, bo wydała na badania i leki. Nie wierzę. Chyba nie chciała mi pomóc." Z życia
"W sensie, skąd macie brać pieniądze – zdziwiłam się – nie pracujecie, a ja muszę. Syn z synową żyli z tego, co im przesyłałam z Anglii." Z życia
Kim jest przyszła teściowa Izabelli Krzan? Barbara Falender otwarcie o prezenterce TVP
Modlitwa za twojego dziecka
Tak naprawdę w historii Wyspy Kangura oficjalnie odnotowano tylko 113 przedstawicieli tego gatunku. Z pewnością jest ich mało i w czasie pożarów większość ich siedlisk spłonęła, ale mimo to mieliśmy nadzieję, że je odnajdziemy
To świetne wiadomości!
Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com