Kiedy zgodziłam się na związek z Romanem, wiedziałam, że ma on swoją przeszłość. Był żonaty przede mną i ma syna z poprzedniego małżeństwa.

Udało mu się utrzymać ciepłe relacje z byłą żoną, więc teraz są przyjaciółmi. Nie lubię wnikać w sprawy osobiste, więc nie pytałam o powody rozwodu.

Dla mnie wystarczy, że mąż ciepło wypowiada się o swojej byłej żonie, nie obwinia jej za wszystkie kłopoty świata i dba finansowo o synie. To świadczy o jego honorze i godności.

Ogólnie, nasz związek zaczął się jako przyjaźń, więc przez długi czas nie bawiliśmy się w chłopaka i dziewczynę. Poszliśmy na kilka randek i zdecydowaliśmy się zamieszkać razem.

Powiem tak, że chciałiśmy sprobować. Wszystko było w porządku, dopóki była żona Romana nie zaczęła wkraczać w nasze życie.

Popularne wiadomości teraz

„Po tym, jak go zdradziłam, mój mąż wrócił, ale mi nie wybaczył. Nie zapomniał. Przeprowadziliśmy się do innego miasta, ale to nie pomogło”

Piękna wieczorna modlitwa do Anioła Stróża

Kalendarz księżycowy: w jakie dni będą się śnic prorocze sny?

Modlitwa za twojego dziecka

Zosia dzwoniła kilka razy w tygodniu, aby rozwiązać problemy domowe. Kran przeciekał, bojler nie grzał wody, trzeba było żaścieć łóżko syna, przybić obraz.

https://www.youtube.com/

Prośby są drobne, ale Roman musi jechać na drugi koniec miasta, by pomóc i zajmuje mu to dużo czasu.

Najbardziej denerwuje mnie, gdy Nata dzwoni przed weekendem ze swoimi „strasznymi” problemami i prosi o pomoc. Nie pyta, czy ma czas albo czy ma inne plany.

Po prostu bierze go i wykorzystuje. Stałam obok i znosiłam to przez długi czas, ale wybacz, nie takie jest życie.

Powiedziałem mężowi, że powinien porozmawiać ze swoją byłą i wyjaśnić, że ma teraz nowe życie i inny związek, więc niech nauczy się radzić sobie bez niego.

Zastanowił się przez chwilę i zgodził się ze mną. Nie wiem, o czym rozmawiali, ale Roman wrócił wściekły, odmówił zjedzenia kolacji i poszedł spać.

Rano próbowałam z nim porozmawiać, a on przyznał, że Zosia groziła przeprowadzką. Powiedziałam mu tak: „Cóż, jeśli mój syn i ja przeszkadzamy ci w twoim osobistym szczęściu, to lepiej dla nas, żebyśmy się wyprowadzili!”.

To była czysta manipulacja, a mąż się zgodził. Teraz mówi, że z powodu mojej głupiej zazdrości nie będzie już mógł widywać swojego syna.

Zastanawiam się, czy Roman jest gotowy na nowy związek. Wydaje mi się, że nadal nie jest w stanie zaakceptować faktu, że on i Zosia są rozwiedzeni, a ona również nie jest gotowa, aby odejść od męża.

Nie chcę stać na drodze do czyjegoś osobistego szczęścia, więc lepiej dla nas, żebyśmy się rozstali.