Wiaczesław czekał na powrót swojego wiernego przyjaciela przez dwa i pół roku. Pies rasy Łajka o imieniu Shah od wielu lat był jego wiernym towarzyszem i niezawodnym sojusznikiem. Wydawało się, że ta przyjaźń między człowiekiem a psem będzie zawsze. Dlatego właśnie utrata psa była dla mężczyzny bardzo trudnym przeżyciem.

Pewnego dnia w 2017 roku Wiaczesław udał się ze swoim wiernym psem Shahiem na polowanie do lasu. Był to zwykły spacer po lesie, który niczym się nie różni od wszystkich poprzednich. Dla mężczyzny i jego psa takie spacery były codziennością.

W pewnym momencie tego niefortunnego spaceru Szach wyczul trop jakiegoś zwierzęcia i ruszył w pogoń. Wiaczesław nie nadążał za nim i tak naprawdę nie miał już szansy go złapać. Wkrótce pies zniknął z pola widzenia. Przez pewien czas mężczyzna nadal słyszał szczekanie psa i wiedział, w którą stronę biegnąc, ale po krótkim czasie szczekania tez już nie było słychać. Wiaczesław nie wiedział, w którą stronę uciekł jego pies. On szukał psa w lesie prawie przez całą noc, ale niestety nie znalazł żadnego śladu. Potem właściciel szukał swojego ukochanego psa wraz z całą dzielnicą, ale nikt tak I nie znalazł psa…

Wiaczesław czekał na powrót swojego przyjaciela przez 2,5 roku. Nie było już żadnej nadziei na tak długo oczekiwane spotkanie dawnych przyjaciół. Minęło zbyt wiele czasu. Pies, który przez całe życie był otoczony troską i miłością człowieka, został sam w dzikim lesie, gdzie jest wiele niebezpiecznych zwierząt i trzeba samemu zdobywać coś do jedzenia.

Popularne wiadomości teraz

Daniel Martyniuk jednak się złamał i znów ostro imprezuje. Celebryta zatęsknił za dawnym życiem

Ewa Farna zachwyca coraz szczuplejszą sylwetką. Wcisnęła się w rozmiar 36

Poświęcono pomnik Krzysztofa Krawczyka. Wdowa zachwycona

„Harry został wydziedziczony przez ojca”: Karol przekaże londyński dom synowi księżnej Katarzyny

W styczniu 2020 r. Wiaczesław niespodziewanie otrzymał informację, że jedna rodzina natknęła się na psa bardzo podobnego do Szacha. Oni opublikowali zdjęcia tego psa. Na szyi psa znajdował się drut, który łowcy zwykle przyczepiają podczas polowania na zwierzęta.

Biedny piesek wcale nie wyglądał tak jak wcześniej. On był wychudzony, poobijany, odrapany i absolutnie nieszczęśliwy. Jednak Wiaczesław natychmiast rozpoznał swojego ukochanego psa, mimo że ten zmienił się nie do poznania. Psa można było rozpoznać tylko po bliźnie na nosie.

Mężczyzna zabrał psa do domu. Stary przyjaciel natychmiast rozpoznał właściciela, chociaż od ostatniego ich spotkania minęło aż 2,5 roku. Przez cały ten czas pies mieszkał w lesie, więc stał się trochę dziki, a nawet zapomniał, jak to jest – żyć z ludźmi. Mimo to pies natychmiast rozpoznał swojego właściciela – psy nigdy nie zapomną tych ludzi, którym oni kiedyś byli wierni.

Przez pierwsze trzy dni Shah nie mógł przyzwyczaić się do domu i dawno zapomnianych warunków. On wył nocą jak wilk, nie chciał jeść i zachowywał się jak bardzo przestraszone zwierzę.

Wreszcie pies był w domu. Jednak mieszkając w lesie, on zapomniał, czym jest ludzka troska. Poczucie bezpieczeństwa. Przez prawie trzy lata pies miał się bronić przed dzikimi wilkami. Przez prawie trzy lata pies robił wszystko, aby przetrwać w tak trudnych warunkach.

Wreszcie pies był w domu. Wiaczesław obiecał zrobić wszystko, co jest możliwe, aby nie stracić swojego najlepszego przyjaciela ponownie.

 

Redaktorzy "Koleżanki" polecają przeczytać:

  1. Jasnowidz Jackowski przekazuje ważne informacje "Coś przedostanie się do powietrza"

  2. Ania Wyszkoni nie przypomina już dawnej siebie. Internauci aż grzmią i pytają „Co Pani zrobiła ze swoją twarzą?”

  3. Afera jakich mało. Małgorzata Rozenek - Majdan nie dostała zaproszenia na ślub Miszczaka i Cieślak

  4. Magda Gessler miała wypadek.Restauratorka żyje, uratowała ją jedna rzecz

  5. Wstyd na całej linii. Internauci zażenowani kreacją Polki na wyborach Miss Supranational