Chodzili do lekarzy, którzy doradzali im macierzyństwo zastępcze, chodzili do wróżbitów, którzy powtarzali im, że tracą czas.

W pewnym momencie zdali sobie sprawę, że powinni słuchać siebie i żyć tak jak wcześniej, a jeśli taka będzie wola Boga, będą mieli potomków.

I kto wie, czy to siła wyższa zainterweniowała w ich życie, czy fakt, że zaakceptowali sytuację taką, jaka była, odegrał pewną rolę - Martyna powiedziała mężowi, że jest w ciąży.

Ale to nie było wszystko. Wizyta u lekarza ujawniła, że spodziewają się bliźniąt. Wojciech nie mógł uwierzyć w to, co słyszy. Z czasem euforia związana z tą wiadomością powoli opadała, a on sam zaczął nawet spóźniać się do pracy.

Martyna zaniepokoiła się takim obrotem spraw i zaczęła nawet monitorować jego zachowanie. Do Wojciecha często ktoś dzwonił, a on od razu wychodził, mówiąc, że to w związku z pracą.

Popularne wiadomości teraz

„Publikuję osobiste nietypowe zdjęcie. Komentarze: ‘W pani wieku takich zdjęć nie wolno publikować.’ ‘Po co to pokazywać. Myśli że ma 16 lat." Z życia

"Wnuczka odebrała dziadkowi mieszkanie i go wyrzuciła. Pan Grzegorz obudził się w szpitalu bez dokumentów. A od pielęgniarki - złe wieści." Z życia

"Mieszkam ze starą matką i moje życie upływa na opiece nad nią: co zrobiłam źle i w którym momencie"

Astrologowie wymienili pięć par znaków zodiaku, które są skazane na wieczne szczęście

I stało się, Martyna odebrała telefon od sekretarki męża, która poinformowała ją, że spodziewa się dziecka od Wojciecha i że będzie on teraz z nią mieszkał.

Biedna kobieta nie wiedziała, co robić, zadzwoniła do swojej matki i opowiedziała jej o wszystkim, co się stało i powiedziała, że po urodzeniu dzieci odda je do domu dziecka.

Kiedy matka Martyny to usłyszała, bardzo się rozgniewała: "Wstydź się, tak długo pragnęłaś tych dzieci, a teraz chcesz zrujnować życie niewinnych dzieci z powodu jakiegoś człowieka. Jeśli to zrobisz, możesz zapomnieć, że masz matkę".

Martyna pomyślała przez kilka minut i powiedziała: "Zgadzam się, to nie rozwiąże problemu niewierności mojego męża, ale dzieci to skarb i dar od Boga, dziękuję ci mamo, że dałaś mi to do myślenia"