Departament Obrony USA oficjalnie wydał trzy krótkie filmy wideo z „niezidentyfikowanymi obiektami latającymi”. Zostały wcześniej opublikowane przez prywatną firmę, ale wojsko amerykańskie potwierdziło ich autentyczność i podało je do wiadomości publicznej.
O tym 27 kwietnia poinformowało i
Niesamowita historia przyjaźni księżnej Diany i Freddy Mercury
Filmy pokazują nagrania z kamery na podczerwień. Obiekty poruszają się szybko. Na dwóch z nich żołnierze entuzjastycznie reagują na zjawiska, jeden z nich mówi, że może to być dron. Według rzecznika Pentagonu, Sue Guof, oficjalnie je teraz publikują, „aby obalić wszelkie publiczne przypuszczenia, czy rozpowszechniany materiał filmowy był prawdziwy”.
"Zakochałam się w swoim zięciu i cały czas o nim myślę. Córce nie mogę się przyznać bo od razu stracę jej miłość na zawsze": historia zakochanej matki
„Po tym, jak go zdradziłam, mój mąż wrócił, ale mi nie wybaczył. Nie zapomniał. Przeprowadziliśmy się do innego miasta, ale to nie pomogło”
Kalendarz księżycowy: w jakie dni będą się śnic prorocze sny?
Smaczne pizzerinki z cukinii. Zrobisz je w kilka chwil
„Po dogłębnej analizie wydział stwierdził, że autoryzowane wydanie tych niesklasyfikowanych filmów nie ujawniło żadnych możliwości żadnych systemów i nie przeszkadza w dalszym dochodzeniu w sprawie inwazji wojskowej w przestrzeń powietrzną przez niezidentyfikowane osoby i cele” - powiedział Guof w oświadczeniu.
Michał Wiśniewski tajemniczo wziął ślub? Co na ten temat sam powiedział?
Pentagon wcześniej badał takie zapisy w ramach tajnego programu. Według Pentagonu program rozpoczął się w 2007 r., a skończył się w 2012 r., Według nich istnieją wyższe priorytety wymagające finansowania.
Jednak Luis Elizondo, były szef tajnego programu, uważa, że „istnieją bardzo przekonujące dowody na to, że możliwe, że nie jesteśmy sami”.
„Te samoloty - nazywamy je samolotami - wykazują cechy, których nie ma ani w USA, ani w żadnej innej zagranicznej armii” - powiedział Elizondo.