
Anna Mucha, gwiazda takich seriali jak "M jak miłość" i "Prosto w serce" jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek. Gwiazda zawsze była znana z ponętnych kobiecych kształtów, dlatego propozycja, którą niedawno otrzymała, może nieco dziwić.
Fot. @taannamucha
Aktualnie aktorka jest pochłonięta głównie graniem w sztukach teatralnych, a w bliskiej przyszłości zamierza stworzyć autorski program, który na razie trzyma w tajemnicy. Kilka dni temu Anna Mucha udzieliła wywiadu dla jednego z kolorowych magazynów i narobiła sporo szumu. Okazało się bowiem, że kobiecie zaproponowano rolę anorektyczki. Nie byłoby w tej propozycji nic nadzwyczajnego, gdyby nie walory artystki, nie należy ona bowiem do najszczuplejszych. Głównym powodem odrzucenia propozycji przez aktorkę było jednak wynagrodzenie.
"Wracam do domu, a Adama nie ma. Dzwonię do niego, a on mówi, że złożył pozew o rozwód, bo nie potrzebuje żony, która potrafi bawić się sama." Z życia
Tuja - do samotności, wiśnia - do bogactwa. Jakich drzew nie warto sadzić w pobliżu domu?
Zespół chorobowy został nazwany imieniem chłopca, który urodził się z bardzo rzadką anomalią
Czym jest mumia znaleziona w rosyjskiej kopalni? Tajemnica Tisulskiej księżniczki
Fot. @taannamucha
"Dostałam ostatnio propozycję zagrania... anorektyczki! Co biorę jako świadectwo wiary w mój talent aktorski. Ale honorarium, które mi zaproponowano, było głodowe, więc musiałam zrezygnować" - wyznała Anna podczas wywiadu z "Galą".
Fot. @taannamucha
Gwiazda nie ukrywa zadowolenia, że na tym etapie swojej kariery może wybierać tylko takie proppozycje, na które rzeczywiście ma ochotę.
Fot. @taannamucha