Niemniej jednak, w jej życiu prywatnym pojawiły się trudności, które stanowią źródło zmartwień i stresu.

Cichopek po rozwodzie z byłym mężem, Marcinem Hakielem, próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Niestety, Hakiel, pomimo wcześniejszych ustaleń, wciąż przypomina o swojej obecności w życiu aktorki.

Tancerz postanowił przerwać milczenie i w wielu wywiadach podzielił się swoimi odczuciami na temat zakończonego po 17 latach związku z Cichopek. To sprawia, że telefon aktorki nadal dzwoni, a wielu oczekuje od niej reakcji, w tym dziennikarze.

Katarzyna Cichopek jest oburzona zachowaniem byłego męża, ale z myślą o swoich dzieciach, nie chce uczestniczyć w medialnych konfliktach. Dla niej najważniejszy jest spokój nastoletniego Adama i młodszej Helenki.

Jej znajomi radzą jej, aby wypowiedziała się publicznie, jednak Cichopek stawia dobro swoich dzieci na pierwszym miejscu i unika konfrontacji. Nie chce, aby ich życie było zakłócone medialnymi sporami i przepychankami.

Popularne wiadomości teraz

"Poszłam na randkę z bardzo miłym mężczyzną, byłam nim zafascynowana przez cały wieczór, dopóki czegoś nie zrobił"

"Przestałam dawać pieniądze mojej matce i siostrze i natychmiast przestałam być mile widzianym gościem w ich domu"

"Mój mąż naśmiewał się ze mnie, myśląc, że bycie gospodynią domową jest łatwe: dobrze, że później zmienił zdanie"

"Moja synowa domaga się kredytu hipotecznego, mimo że mieszkamy we własnym mieszkaniu. Mówi, że myśli o mężu, ale ja jej nie wierzę"

"Kasia, powiedz coś", "Kasia, nie możesz milczeć!", "Kaśka udziel wywiadu i powiedz wreszcie całą prawdę o tym człowieku"

Jednak, Marcin Hakiel nie zważa na to, że jego dzieci uczą się wśród rówieśników, którzy mają dostęp do Internetu i śledzą relacje z wywiadów. Jego słowa mogą być źródłem niepotrzebnych kontrowersji i kłopotów dla dzieci.

Nie zrobię tego, bo ważniejszy jest spokój moich dzieci. Nie chcę, by przeżyły wstrząs

Katarzyna Cichopek nie jest jedyną osobą, którą dotykają kłopoty. Jej sąsiedzi również dostrzegają wpływ medialnych kontrowersji na jej życie prywatne.

Nie zważa na to, że jego dzieci uczą się wśród rówieśników, którzy mają dostęp do Internetu i fragmentów z jego wywiadów, z dziennikarzami rozmawia głównie o byłej żonie i tak, by potem jego słowa mogły zamienić się w nośne cytaty typu: "okazało się, że ta wolność ma imię", "jest grubiej, niż myślałem" - żali się przyjaciel gwiazd. 

Warto zauważyć, że takie sytuacje wpływają nie tylko na nią, ale także na jej schorowanych rodziców i 100-letnią babcię.

Według informacji od sąsiadów Cichopek, Marcin Hakiel także będzie musiał odpowiedzieć za swoje działania przed wymiarem sprawiedliwości. To świadczy o powadze sytuacji i konieczności znalezienia rozwiązania.

Niewykluczone, że Marcin też będzie musiał odpowiadać za swoje działania przed wymiarem sprawiedliwości.

Na szczęście Katarzyna Cichopek i jej partner Maciej Kurzajewski mogą liczyć na wsparcie rodziny i przyjaciół. Częste podróże, zarówno w ciepłe kraje, jak i do rodziny, pomagają odciąć się od codziennych problemów i zyskać perspektywę.

Na zdjęciach, które zamieściła w sieci, widać, jak bardzo szczęśliwa jest z Maćkiem i jak bardzo ceni brata i bratową. Rodzina w tym ciężkim czasie dała jej ogromne wsparcie - dowiadujemy się.

Widać, że rodzina stanowi dla aktorki ważne wsparcie w trudnych chwilach. To dowodzi, że w walce o prywatność i spokój, nawet w obliczu konfliktu z byłym partnerem, warto mieć przy sobie osoby, które naprawdę troszczą się o nasze szczęście.

Wielu z nas zastanawia się, czy Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel będą w stanie rozwiązać swoje spory bez udziału mediów i czy ich konflikt zakończy się przed sądem. Jedno jest pewne: w walce o prywatność i dobro swoich dzieci, warto podjąć wszelkie starania, aby znaleźć rozwiązanie w jak najbardziej spokojny i pozytywny sposób.

Pisaliśmy również o: Dlaczego niektóre działania na cmentarzu są nielegalne? Warto wiedzieć

Może zainteresuje Cię to: Anna Lewandowska wyznaje wielki sekret, którym zaskoczyła wszystkich. Teraz w końcu wszystko stało się jasne

Przypominamy o: Fala krytyki pod postem Pauliny Smaszcz. Co teraz wysunęła kobieta petarda