Ida Nowakowska nie ukrywa, że jest blisko związana z Kościołem. Do dziś pamiętamy jej głośną wypowiedź o nawoływaniu szukania partnera właśnie w kościele, zamiast na Tinderze.
Oczywiście, temat został podchwycony i jeden z dziennikarzy „Pomponika” zdecydował się pociągnąć temat kościelny. W ostatnim czasie dużo mówi się o sytuacji z Lublina, gdzie jeden z księży zamontował w swojej parafii „ofiarmomat”, gdzie wierni mogą wpłacać datki za pomocą karty płatniczej. Dziennikarz postanowił spytać tancerki, co myśli o tym zjawisku.
Agnieszka Chylińska nazwała półfinalistę „Mam Talent” PALANTEM – zasłużył?
"Bardzo mi niezręcznie prosić panią o przysługę. Ale od kilku dni nic nie jadłem. Czy mogłaby pani kupić mi bułkę i wodę"– zapytał mężczyzna."Z życia
Po raz pierwszy zostałam mamą, nie rodząc dziecka. 'Co mnie obchodzą cudze dzieci. Niech to matki się o nie martwią' – mówiłam i nie wytrzymałam
Kotlety jajeczne najlepsze na obiad
Modlitwa za naszych ukochanych rodziców
"Z jednej strony czuję, że jest to dziwne, że masz ten czytnik kart w kościele. Ja cenię Kościół za to, że jest taki starodawny. To lubię! Idę tam i przenoszę się trochę w czasie. Z drugiej strony prawda jest taka, że często nikt nie nosi gotówki, może przyłożyć kartę i wtedy dobrze się czuje. Widzę, jak ci ludzie szukają po kieszeniach i nie mają, bo nie nosi się gotówki, ma się kartę. A teraz to nawet tylko telefon, na zbliżenie się płaci. Może to jest taki krok do przodu" – odpowiedziała Nowakowska.
Zgadzacie się z prezenterką?
Więcej ciekawych artykułów zajdziesz na koleżanka.com