Do tego niebezpiecznego zdarzenia doszło w centrum Warszawy w nocy z poniedziałku na wtorek. Kierowane przez Michała Ż. luksusowe auto nie zatrzymalo sie na czerwonym świetle i wjechało w tył autobusu.

List w butelce odnaleziony po 30 latach! Autorka nie kryła wzruszenia!

Policja, która przybyła na miejsce zdarzenia natychmiast poddała kierujących pojazdami badaniu na trzeźwość. U kierowcy autobusu absolutnie nie stwierdzono stanu nietrzeźwości. Co innego u kierującego samochodem. Michał Ż. w chwili wypadku miał 1,7 promila alkoholu w wydychanym, powietrzu!

Były pilkarz i jednocześnie dyrektor sportowy Motoru Lublin został zatrzymany do wytrzeźwienia. Następnie usłyszał zarzuty za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Według kodeksu karnego, za taki czyn grozi nawet do dwóch lat więzienia.

Sprawa jest nieprzyjemn. Trudno się dziwić, że zachowanie Michała nie spodobało się zarówno jego pracodawcom jak i kolegom. Nikt nie pochwala jazdy po alkoholu!

Popularne wiadomości teraz

Michał Wiśniewski zasmucony diagnozą. Nieuleczalna choroba staje mu na drodze. "To wyglądało fatalnie"

Trudne chwile Artura Barcisia. Odeszła bardzo bliska mu osoba

W 2021 roku te trzy znaki zodiaku będą mieć biały pasek w życiu

Katty Perry urodziła dziecko!

Skruszony Michał po wyjściu z aresztu opublikował przeprosiny.

Trzeba przyznać, że to bardzo nieodpowiedzialne, a wręcz karygodne zachowanie

Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com