Jego córka, moja mama, od czasu do czasu przyjeżdża mu pomóc, ale ja mieszkam w innym mieście. Staram się jednak uczestniczyć w życiu dziadka na tyle, na ile to możliwe. W szczególności stale wysyłam mu pieniądze na różne wydatki.

Dziadek zawsze mi dziękuje i zapewnia, że jest to dla niego bardzo cenne. Jednak ostatnio rozmawialiśmy z mamą i przekazała mi nieoczekiwane wieści.

- "Córeczko, lepiej nie wysyłaj pieniędzy dziadkowi. Rozumiem, że nie wydaje ich na siebie" - powiedziała mi mama.

- "To na kogo je wydaje? Czy daje je tobie? "Teoretycznie nie ma nikogo innego" - zdziwiłem się.

- "Ale chciałabym, żeby mi je dał! Kupiłabym mu coś, ale on oszczędza na czarną godzinę, jak to mówią. Już pięćdziesiąt razy mówiłam mu, że ma osiemdziesiąt pięć lat i oszczędzanie pieniędzy jest po prostu głupie. Zwłaszcza jeśli pomaga mu wnuczka. Mógłby kupować sobie droższe leki i smaczniejsze jedzenie. Ale nie, on oszczędza wszystko po staremu" - powiedziała moja mama.

Popularne wiadomości teraz

Mąż wspomniał o trzecim dziecku: "Muszę zostać ojcem syna". A co, jeśli znowu urodzę córkę: "Wracamy do domu i staramy się lepiej, czy jak"

"Czy to normalne, że jakiś tam kolega podrywa moją żonę i przyjaźni się z moim synem. Postanowiłem poobserwować"

„Dwa lata temu pojechałam na pracę i poznałam tam starszego ode mnie mężczyznę. Teraz oczekujemy dziecka, ale co powiedzą moje i jego dzieci”

„Straciłem rodzinę przez przeklęty test DNA. Co musiałem myśleć, kiedy mój syn w ogóle nie podobny do mnie”

Postanowiłam natychmiast porozmawiać z dziadkiem. Nie mogę powiedzieć, że jestem bardzo bogaty. Zawsze znajdę sposób na wydanie pieniędzy, które wysyłam dziadkowi. Postanowiłem więc postawić mu ultimatum. Albo wyda je na siebie, tak jak bym chciał, albo w ogóle ich nie wyślę i szybko znajdę dla nich zastosowanie. Miałam nadzieję, że jeśli przestraszę dziadka, w końcu zacznie właściwie zarządzać swoimi pieniędzmi.

- "Wnuczko, nie martw się o mnie, mam wszystko, czego potrzebuję. I niech te pieniądze leżą na wszelki wypadek. Na wypadek, gdybym poważnie zachorował lub gdybyś potrzebowała ich na mój pogrzeb" - odpowiedział mój dziadek, gdy do niego zadzwoniłam.

Nie miałem serca przeklinać dziadka. On również był zrozumiały. On, podobnie jak wszyscy inni starsi ludzie, jest przyzwyczajony do oszczędzania na wszystkim. Jednak w dzisiejszych czasach jest to bardzo bezcelowe, ponieważ pieniądze tracą na wartości. Ale nie da się tego wytłumaczyć mojemu dziadkowi.

Postanowiłem więc zrobić coś sprytnego. Postanowiłem nie wysyłać mu pieniędzy, ale kupić mu kilka rzeczy. Na przykład nowe ubrania lub sprzęt AGD do domu.

Podczas następnej wizyty tak właśnie zrobiłem. Kupiłem mu nową kurtkę zimową i buty, ponieważ jego poprzednie były całkowicie zużyte. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy dwa miesiące później mama powiedziała mi, że dziadek nadal nosi swój stary płaszcz i buty.

- Jak on mógł! Wydałam tyle pieniędzy na nowe ubrania dla niego! Dlaczego nosi stare rzeczy? Czy oszczędza na czarną godzinę?" - zapytałam z irytacją.

Mama powiedziała, że nie zna odpowiedzi na to pytanie. I zasugerowała, abyśmy porozmawiali o tym bezpośrednio z dziadkiem, aby telefon nie został uszkodzony.

- "Dziadku, słyszałam plotkę, że nie nosisz nowych ubrań. Chociaż, przypomnę, na zewnątrz jest zima. Dlaczego ci je kupiłam?" - powiedziałam z irytacją.

- "Wnuczko, moje stare ubrania są jeszcze całkiem przyzwoite. Niech te nowe sobie leżą. "Nie martw się, jeśli nie będę miał czasu ich nosić, odziedziczysz je" - powiedział mój dziadek.

Byłam tak zdenerwowana, że miałam ochotę nakrzyczeć na staruszka. Jaki spadek? Kupuję je dla niego, żeby poczuł się lepiej. I nie można patrzeć na jego stare rzeczy bez płaczu.

Nigdy nie rozumiałem tej ekonomii. No dobra, wcześniej nie mieli pieniędzy. Ale teraz jest szansa na lepsze życie, gdy pomagają dzieci i wnuki.

Jednocześnie zdecydowanie nie chcę kłócić się z dziadkiem. Później będę czuł się winny. Ale nie wymyśliłem jeszcze, jak rozwiązać ten problem.