Ta historia wydarzyła się w brazylijskim mieście São Paulo, a raczej w jednym z jego kościołów, w którym odbyła się ceremonia ślubna. Nowożeńcy Marilia i Mateus planowali przeprowadzić ceremonię na zewnątrz, ale nagły deszcz zmusił ich zmienić plan. Dlatego panna młoda i pan młody pobrali się w kościele. Akurat tam wydarzyła się wzruszającą, o której mowa.
Podczas deszczu do kościoła wbiegł jakiś bezpański pies i zaczął szukać miejsca do ukrycia. Ku zaskoczeniu wszystkich pies położył się prosto na welonie panny młodej. Goście natychmiast go przepędzili, a ceremonia została kontynuowana. Jednak pies postanowił się nie poddawać i ponownie wpadł do kościoła.
Tym razem pies ponownie usiadł na welonie panny młodej. Wszyscy to zauważyli, a sama Marilia bardzo pozytywnie zareagowała na to i poprosiła pastora o kontynuowanie ceremonii bez przeszkadzania psu.
„Publikuję osobiste nietypowe zdjęcie. Komentarze: ‘W pani wieku takich zdjęć nie wolno publikować.’ ‘Po co to pokazywać. Myśli że ma 16 lat." Z życia
Sensacyjne odkrycie. Maryla Rodowicz i Daniel Olbrychski mają wspólne dziecko
Historia o psie, który prawie utonął w bagnie
Rewelacyjnie prosty przepis na makowiec jak u babci
Kiedy ceremonia się skończyła i deszcz ustał, pies gdzieś zniknął.
Po ślubie Mateus i Marilia zaczęli szukać tego„gościa”, ale nikt go nie widział. Nawet przyjaciele i krewni pomogli im szukać zaginionego psa. Na szczęście dla nowożeńców psiak jednak został znaleziony i zaczął mieszkać z nowożeńcami. Ten pies okazał się bardzo spokojny, nie agresywny, więc para szybko się do niego przyzwyczaiła.