Wiadomo też, że Magdalena B., matka zmarłego chłopca, który był torturowany przez ojczyma, napisała list do sądu. Pisała w nim, że chciała spotkać się ze swoją 5 dzieci i pożegnać Kamila.
Kamil z Częstochowy przez miesiąc był przetrzymywany w ośrodku Zdrowia Dziecka, ale nie udało się go uratować.
"Tłumaczyła, że tęskni za nimi i chciałaby je zobaczyć. (...) Kobieta liczyła na przychylność sądu, bo dwukrotnie sąd częstochowski przyznał jej prawa do dzieci, mimo że o ich utratę wnioskował pracownik socjalny nadzorujący rodzinę" – podaje gazeta.
Wyrok sądu był jednoznaczny. Po ujawnieniu szczegółów stało się jasne, że kaci nie wyjdą z prostymi karami. Proces był brutalny i biorąc pod uwagę okoliczności, decyzja była słuszna.
Sąd wydał postanowienie, w którym na czas trwania postępowania zakazał Magdalenie B. wszelkich kontaktów z dziećmi – przekazał Dominik Bogacz, rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie.
„A potem wydarzyło się coś romantycznego. W wieku 45 lat zakochałam się w mężczyźnie starszym o 14 lat. Ale najdziwniejsze – moja ciąża.” Z życia
"Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, żeby dała mi pieniądze. Odmówiła, bo wydała na badania i leki. Nie wierzę. Chyba nie chciała mi pomóc." Z życia
"Moja 19-letnia córka wiedziała, że jej ojciec ma romans z młodą kochanką: nie spodziewałam się, że ona też mnie zdradzi"
Bohaterowie serialu "Daleko od szosy" po latach
Pisaliśmy również o: Izabela Janachowska nową prowadzącą "Nasz nowy dom"? Gwiazda potwierdza: "To dla mnie wielki zaszczyt"
Może zainteresuje Cię to: Czy to koniec ery Dowborów w Polsacie? Fani zaniepokojeni po ostatnich doniesieniach o Macieju Dowborze
Przypominamy o: Marcin Hakiel i Paulina Smaszcz już wkrótce zatańczą w Tańcu z Gwiazdami! Czy to będzie najgorętsza edycja w historii programu