Święta są piękne pod warunkiem, że mamy z kim dzielić się tą radością i kiedy nie jesteśmy głodni. Niestety nie wszystkim udaje się spokojnie i z pełnym brzuchem spędzać Boże Narodzenie. Na szczęście tym, którym powodzi się nieco lepiej i tym, którzy mają dobre serca z łatwością przyjdzie podzielenie się z potrzebującymi.
Piękna i magiczna kolęda Zenka Martyniuka dalej na czasie!
W święta często tracimy kontrolę nad przygotowywaniem potraw. W rezultacie po świętach zostaje nam bardzo dużo smacznego jedzenia, którego nie jesteśmy już w stanie zjeść.
Zamiast wyrzucać i marnować możemy podzielić się z potrzebującymi.
„A potem wydarzyło się coś romantycznego. W wieku 45 lat zakochałam się w mężczyźnie starszym o 14 lat. Ale najdziwniejsze – moja ciąża.” Z życia
"Kochana, nigdy Ci nie mówiłem, ale to mieszkanie mojej matki. Przekazała mi je, ale prawnie wszystko jest jej. Jak mogę nie wpuścić jej." Z życia
"Moja 19-letnia córka wiedziała, że jej ojciec ma romans z młodą kochanką: nie spodziewałam się, że ona też mnie zdradzi"
Modlitwa w sprawach beznadziejnych. Te słowa warto znać
Warunkiem jest to, aby przekazywane jedzenie było jeszcze świeże i nadające się do zjedzenia. Należy je spakować tak, aby nie narazić go na utratę walorów spożywczych. Najlepiej także napisać datę przygotowania dania.
Tak przygotowaną paczkę możemy włożyć do lodówek, które umieszczone są w większych miastach.
Z pewnością nie jeden ucieszy się, że może zjeść coś smacznego i ani w święta, ani kilka dni później nie będzie wiedział co to głód.
Akcja przekazywania jedzenia bezdomnym w wielu miejscach trwa cały rok. Pamiętajmy o tym, gdy ugotujemy więcej jedzenia, które w naszym domu mogłoby się zmarnować.
Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com