Kayah od lat funkcjonuje w show biznesie, udzieliła w tym czasie tysięcy wywiadów, jednak tym wyznaniem zwaliła wszystkich z nóg.

Fot. @kayah_official

Wokalistka postanowiła wylewnie i szczerze opowiedzieć o spektakularnej wpadce, która miała miejsce przed laty.

Popularne wiadomości teraz

"Nie patrz tak na mnie, nie potrzebuję tego dziecka. Weź je." Obca kobieta krzyczała na mnie, a ja nie rozumiałam, co się dzieje

Kotlety jajeczne najlepsze na obiad

Dlaczego tuje żółkną i co z tym robić: przyczyny oraz skuteczne zwalczanie

"Nic się nie stało": Jak Małgorzata Rozenek -Majdan zareagowała na atakę na jej męża?

Fot. @kayah_official

Okazało się, że Kayah opiła się wódki i wparowała na wesele zupełnie obcych ludzi!

Fot. @kayah_official

"Kiedyś wykonałam taką akcję. Pojechałam do Tykocina pod Białymstokiem spotkać się z moją ciocią. Byłyśmy w restauracji, a w sali obok było wesele. Po jakimś czasie przyszła mama pana młodego, bo tam wszyscy się znają. Pani przyniosła nam weselnej wódeczki. Kompletnie się zrobiłam tą wódeczką. Co więcej, okazało się, że na tym weselu bawili się też moi przyjaciele z Nowego Jorku, więc to też było takie spotkanie po latach. 

Fot. @kayah_official

Wychodząc już stamtąd taka naprawdę wesoła, usłyszałam, że na scenie zaczynają grać 'Prawy do lewego', więc ja zaczęłam krzyczeć i powiedziałam, że mają to zatrzymać i ja wystąpię. Oni zaczęli grać, a ja zapomniałam tekstu... Ale intencję miałam dobrą!" – wyznała Kayah w rozmowie z Vogule Poland.

Fot. @kayah_official

Goście musieli mieć niezły ubaw! Na pewno nigdy nie zapomną tego przyjęcia.