Anna Wendzikowska, jak i sporo polskich celebtytów aktywnie prowadzi swój Instagram. Na zdjęciach zawsze wygląda szczęśliwą i radosną. Na ten raz gwiazda zdecydowała się udostępnić mile zdjęcie ze swoją córeczką Kornelią. Natomiast potoczyło się sporo nie zbyt pozytywnych komentarzy. Dlaczego? Ludziom nie spodobało się to, że ona zbyt aktywnie pokazała swoją pupę.

Finał 10. edycji „The Voice of Poland” za nami – poznajmy zwycięzcę!

 

Zdjęcie w Instagram Anny Wedzikowskiej

"Kiedy ulubione lalki i miśki zostają zdetronizowane przez pluszowe Elzę i Annę, to znaczy, że Frozen 2 już na dobre opanowało nasz dom" - podpisała Wendzikowska.  

Pod tym postem dziewczynie bardzie chodziło o zabawki córeczki, jednak obserwujące zrozumieli to inaczej. Posypało się wielu komentarzy takiego rodzaju:

Popularne wiadomości teraz

"Czułam się zbyt stara i zbyt zmęczona, by mieć kolejne dziecko, ale Adam zrobił wszystko, co w jego mocy, by zmienić moje zdanie"

"Nie współczujesz swojemu mężowi, ale on nie miał wolności w małżeństwie z tobą przez 25 lat": kobieta pomyślała o tym, co usłyszała i rozpłakała się

"Mieliśmy wesele. Daliśmy tej parze mieszkanie, które oszczędzaliśmy dla naszej córki. Urządziliśmy je": co jeszcze możemy zrobić

"Płacić czesne, kupować rzeczy, mieć ślub, ale gdzie jest wdzięczność". Anna po raz pierwszy w życiu pomyślała o sobie i stała się samolubną matką

"Dupa, a obok twarzy dziecka, ale pusta z Ciebie dziewczyna..., Spodni za ciasne, pozowanie pupą też oczywiście musiało być, kiedy i tak chodziło tylko o pupę". 

Edyta Górniak pozuje z międzynarodową gwiazdą. Szykuje się wspólny duet?

Dziennikarka zdecydowała nie miłczyć w tej sytuacji i odpisała:

" Zawsze chodzi o pupę!"

Polska dziennikarka Anna Wendzikowska

Jak myślicie, czy było to zdjęcie zbyt otwartym?

Więcej ciekawych artykułów zajdziesz na koleżanka.com