Monika Zamachowska, prowadząca „Pytanie na śniadanie” lubi dzielić się szczegółami swojego życia. Nawet intymne sfery nie są dla niej czymś, co chce zachować tylko dla siebie. Emanuje także dumą ze swoich dzieci, także na Instagramie.
Jak się okazuje, syn Moniki marzy o karierze aktorskiej. Już w zeszłym roku Tomek wystąpił w młodzieżowym paradokumencie TVN-u „Szkoła”. Dziennikarka zapewniała że absolutnie nie miała nic wspólnego z angażem syna w telewizji, ale jak było naprawdę – nikt nie wie. Syn musiał się jednak sprawdzić, bowiem dostał kolejny angaż w tej produkcji.
Tym samym, na Instagramie Monika postanoowiła wypromować syna, pisząc: „Mój syn, Tomek, po raz drugi jako Marcin Olszewski w serialu "Szkoła", premiera jutro, odcinek 744, polecam. Tym razem główna rola: Marcin ma lekki autyzm, ale za to błyskawicznie uczy się grać w szachy i wygrywa turnieje online, przysparzając sobie w ten sposób nowych przyjaciół... i wrogów.” Zamachowska przypomniała także swoim fanom, że jej syn ma zespół Aspergera, stąd pewnie rola autystycznego nastolatka.
Dziennikarka mogła na tym skończyć swój wywód, jednak tak się nie stało i dumna matka zaczęła prosić swoich odbiorców o obejrzenie odcinka, zapewniając, że jej syn zagrał świetnie.
Informowanie światu o sukcesie swojego dziecka, nawet jeśli tylko na Tobie robi wrażenie – jest uzasadnione i okej. Jednak gdy w grę wchodzi wręcz błaganie o oglądanie swojego syna to jest to słabe. Jeśli coś jest dobre – same się obroni!
„Publikuję osobiste nietypowe zdjęcie. Komentarze: ‘W pani wieku takich zdjęć nie wolno publikować.’ ‘Po co to pokazywać. Myśli że ma 16 lat." Z życia
"Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, żeby dała mi pieniądze. Odmówiła, bo wydała na badania i leki. Nie wierzę. Chyba nie chciała mi pomóc." Z życia
"Ty milcz, synowo. Zawróciłaś w głowie mojemu Sławkowi. Mnie ostrzegali, że jesteś wiedźmą." "Tak jest, teściowo, sprawdźmy, jeśli chcesz." Z życia
Kotlety jajeczne najlepsze na obiad