Lekarz zapytał ją tylko, czy chce zobaczyć swoje dziecko, ostrzegając ją przed czymś, ale ona stanowczo odmówiła.

Była przekonana, że jej dziecko ma nadprzyrodzone podobieństwo do ojca, którego kiedyś spotkała w pracy. Andrzej był porywczym mężczyzną, ale pociągała ją jego dzika osobowość.

Mieszkali razem przez cztery miesiące, podczas których Lilia zdała sobie sprawę, że jest bardziej zainteresowana ich związkiem.

Znosiła jego nieobecności i chłodne reakcje, przekonując samą siebie, że zawsze do niej wróci.

Aby powstrzymać go przed odejściem, zaszła w ciążę, wierząc, że wzmocni to ich więź.

Popularne wiadomości teraz

"Mama płacze i prosi, żebym pomagała siostrze. Od kiedy tata odszedł, są biedni. Mówię: „Nikt mi nie pomagał, więc niech ona się nauczy”

"Mamy z przyjaciółką po 60 lat. Postanowiłyśmy zamieszkać razem i wynająć mieszkanie"

"Czy to normalne, że jakiś tam kolega podrywa moją żonę i przyjaźni się z moim synem. Postanowiłem poobserwować"

"Długo podejrzewałam, że Marek ma kogoś: kupiłam ostry pieprz i podłożyłam mu do samochodu. On nawet nie zrozumiał, jak się dowiedziałam"

Kiedy ogłosiła tę nowinę, jego reakcja była niejasna, ale uspokoiła się, że po prostu nie spieszył się z zaakceptowaniem zbliżającego się ojcostwa.

Jednak samolubny styl życia Andrzeja trwał nadal. Pewnego dnia nagle odszedł, lekceważąc jej obawy o przyszłość ich dziecka.

Zrozpaczona przyjechała do szpitala podczas porodu i urodziła słabego chłopca.

Od początku odmawiała oddania dziecka i nawet nie wybrała dla niego imienia, pozostawiając decyzję pielęgniarce, która wybrała imię "Adam". Tymczasem inna para, Marta i Michał, byli małżeństwem przez 12 bezdzietnych lat, zanim zdecydowali się na adopcję.

Przeszukali wiele domów dziecka, aż natknęli się na poważnego 6-latka o imieniu Adam.

Po rozmowie z nim zdali sobie sprawę, że będzie dla nich jak rodzina. Adam wyróżniał się w nauce i wygrał prestiżowy konkurs z fizyki, co sprawiło, że jego przybrani rodzice byli z niego bardzo dumni.

Nigdy nie żywił urazy do swojej biologicznej matki i nigdy jej nie szukał. Lilia natomiast wyszła za mąż i urodziła dwie córki.

Jej małżeństwo było niestabilne i nigdy nie próbowała odnaleźć swojego pierwszego syna, wierząc, że nie ma go już na tym świecie. Utrzymywała jego istnienie w tajemnicy przed mężem i córkami.

Adam ukończył liceum ze złotym medalem i wstąpił na jeden z najlepszych uniwersytetów w kraju, pełen wdzięczności dla swoich prawdziwych, choć adoptowanych rodziców.

Pisaliśmy również o: Kiedy Anna przeszła na emeryturę, postanowiła żyć dla siebie. A potem jej córka urządziła jej prawdziwy cyrk

Może zainteresuje: Koledzy z klasy naśmiewali się z Andrzeja, że przyszedł na studniówkę z matką. Kiedy jednak poznali prawdziwy powód, zarumienili się ze wstydu

Przypominamy o: Nie miałam nic przeciwko temu, że mąż poszedł do pracy, ponieważ mógł tam zarobić pieniądze. Ale kiedy wrócił, zdała sobie sprawę, jaka była głupia