Teraz Anna i Michał wychowują dwójkę dzieci. 

Anna i Michał wychowali się w różnych rodzinach, różnią ich poglądy, ale to nie przeszkadza im żyć szczęśliwie.

Rodzice Michała to prości ludzie o szerokiej duszy, jego ojciec jest pracownikiem fabryki, a matka pracuje jako ekspedientka w sklepie. Są bardzo szczerzy i zawsze mówią to, co myślą.

Nie marzą o niczym nadzwyczajnym, żyją zwyczajnie, a ich cele życiowe zmieniają się - albo zamontować nowe okna, albo kupić skórzaną sofę. Nie znają się na książkach ani filmach dokumentalnych, ale to nie przeszkadza im być szczęśliwymi. We własnym domu zawsze jest praca.

Rodzice Michała kochali go, ale w ogóle go nie wychowywali i nie uczyli. Pociągała go nauka, zdobył wykształcenie i stał się prawdziwym intelektualistą. Rodzice cieszyli się jego szczęściem, ale nie rozumieli, dlaczego polubił tę nudną naukę.

Popularne wiadomości teraz

Po wejściu do nowego domu kobieta poszła do kuchni i włączyła czajnik. Nagle usłyszała czyjś głos: „Katarzyna, jesteś tam"

„Babciu, czy dostaniemy pierogi: Nie, one są dla Andrzeja, dla was już zrobiłam kanapki z margaryną”

„Przez pięć lat myślałam, że mój mąż już nie żyje, ale pewnego dnia prawda wyszła na jaw: dlaczego nie zauważyłam tego wcześniej"

„Czy mogę dostać gorącą herbatę z kawałkiem chleba, nie martw się, usiądę na parapecie i poczekam”

Z drugiej strony sama Anna jest jedyną córką prawdziwych intelektualistów, którzy przez cały czas zdmuchiwali z niej kurz. Jej ojciec jest znanym prywatnym przedsiębiorcą i szanowanym człowiekiem. Jej matka jest ordynatorem oddziału szpitalnego.

Włożyli w Annę serce i duszę, więc byli bardzo rozczarowani, gdy zobaczyli wybór córki. Michał, ich zdaniem, był zbyt prosty i nie pasował do niej. Próbowali jej wyperswadować małżeństwo, ale Sofia nalegała.

Rodzice Anny nie pojawili się na ślubie, mówiąc swojej jedynej córce, że to małżeństwo nie przetrwa. Później jej rodzice w ogóle nie uczestniczyli w życiu rodziny Anny, czasami dzwoniąc i cicho obserwując, kiedy takie szczęście zakończy się rozwodem. Ale małżeństwo Anny i Michała było bardzo silne, a fakt, że ich rodzice nie wtykali nosa w nie swoje sprawy, wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej zbliżył parę do siebie.

Minęło dziewięć lat, a rodzice Michała i Anny wciąż nie widzieli się na oczy, chyba że na rodzinnych zdjęciach. Przyjaciele Anny są tym oczywiście bardzo zaskoczeni - jak to możliwe między bliskimi ludźmi!

Na początku Anna próbowała przedstawić swoich rodziców sobie nawzajem, aby zbliżyć ich do siebie, ale żadne z nich nie chciało słyszeć o drugim. Rodzice Michała byli obrażeni na swatki za takie traktowanie ich i ich syna.

Ogólnie rzecz biorąc, rodzina jest szczęśliwa, ale wszyscy komunikują się głównie z własnymi rodzicami. Z wyjątkiem świąt, kiedy jadą do jednego na dwa dni, a potem do drugiego na dwa dni. Nawet urodziny dzieci muszą być obchodzone dwa razy: najpierw z jedną parą dziadków, potem z drugą. Dzieci nawet niczego nie podejrzewają i uważają, że tak powinno być...

Sama Anna nie jest zbyt zadowolona z tej sytuacji i chce pogodzić obie strony.