Wszystkie jego myśli przerwał krzyk dziecka. Rozejrzał się i zobaczył brudny koc na ławce z owiniętym w niego dzieckiem.

Zabrał dziewczynkę do domu i w ciągu godziny dziecko zostało otoczone przez specjalistów i lekarzy. Dziewczynka otrzymała imię Joanna. Pracownicy sierocińca nie kryli łez, gdy dowiedzieli się, że dziewczynka została porzucona na zimnej ulicy.

Valdek przywiązał się do dziewczynki i odwiedzał ją niemal codziennie. Czasami myślał o zabraniu Joanny do siebie, ale po prostu nie mógł tego zrobić, ponieważ pracował przez całą dobę w swojej pracy.

Dziewczynka dorastała i z każdym dniem coraz bardziej przywiązywała się do Waldka. Potem Waldek nie mógł odwiedzać dziecka i zaczęli ze sobą korespondować.

Rówieśnicy dziewczynki zaczęli jej nawet dokuczać, jakby ojciec miał już nigdy do niej nie przyjść. Waldek czytał wszystkie listy od dziewczynki, oglądał zdjęcia. Za każdym razem bolało go serce.

Popularne wiadomości teraz

„Mój mąż poszedł na ryby z przyjacielem, a potem spotkałam tego "przyjaciela" w supermarkecie: zaniemówiłam”

Pewien facet znalazł zniszczony portfel. Nie miał pojęcia, do czego może on prowadzić: „ Czekałam na ciebie całe życie”

„W pierwszych miesiącach po porodzie marzyłam, że ktoś zabierze syna, ale dwadzieścia lat później zdałam sobie sprawę, jak bardzo zgrzeszyłam”

„Czy mogę dostać gorącą herbatę z kawałkiem chleba, nie martw się, usiądę na parapecie i poczekam”

Pięć lat później Waldek ponownie spotkał Joannę. Dziewczyna nie zapomniała o nim przez te wszystkie lata i była niesamowicie szczęśliwa, że go spotkała. Spędzili razem cały dzień. A potem powiedział, że musi iść. Waldek obserwował zachowanie dziewczyny i nie powiedział jej, że ją adoptował.

I wtedy nadszedł ten moment. W oczach dziecka pojawiły się łzy radości. Teraz ma prawdziwego tatę i własny dom.