
W Polsce zwykly uliczny kundelek uratował życie 3-letniej dziewczynce, która zniknęła z domu w mroźną noc. Mała Julia zniknęła w piątek i została znaleziona następnego ranka w bagnistej okolicy, kilka kilometrów od jej domu. Obok niej siedział pies.
Odważna Wiesia z „Sanatorium Miłości" zaskakuje swoim zachowaniem. Jej słowa mogą onieśmielać
Obecnie dziecko cierpiące na odmrożenia przebywa w szpitalu. Temperatura powietrza w nocy w tym obszarze spadła do -5 ° C. Jak mówi strażak Grzegorz Szymański, pisek uratował jej od śmierci.
"Przez całą noc zwierzę było obok dziewczyny, nie wychodząc ani na minutę. Nie zapominaj, że w nocy było minus pięć, a ubrania dziewczyny były mokre od śniegu" - skomentował.
"Lara, skończysz sama z powodu tego mieszkania, masz 45 lat, komu je zostawisz, psu"
Tajemniczy partner Piaska. Kim jest mężczyzna, który zdobył serce Andrzeja Piasecznego
Tuja - do samotności, wiśnia - do bogactwa. Jakich drzew nie warto sadzić w pobliżu domu?
Czym jest mumia znaleziona w rosyjskiej kopalni? Tajemnica Tisulskiej księżniczki
W poszukiwaniach Julii, które trwały całą noc, wzięło udział ponad 200 osób. Uważa się, że przez kilka godzin dziewczynka wędrowała po lesie wokół domu we wsi Piezwyn w zachodniej Polsce, aż do wyczerpania.
Program Roberta Janowskiego zdjęty z anteny. Prezenter może zostać bezrobotny
Po raz ostatni rodzice widzieli, jak ich trzyletnia córka bawi się na podwórku z małym czarnym kundlem. Rano strażacy znaleźli Julię w pobliżu bagna głosem, słysząc, jak płacze i woła matkę.
Więcej ciekawych artykułów na kolezanka.com